Zamknij

Dodaj komentarz

Przyrodnik: gawronów w Polsce gwałtownie ubywa

PAP 09:26, 06.03.2026 Aktualizacja: 09:27, 06.03.2026
Skomentuj Przyrodnik: gawronów w Polsce gwałtownie ubywa

- Ogólna sytuacja gawronów w Polsce i Europie jest dramatyczna. Nie jest to jeszcze gatunek rzadki, ale wykazuje bardzo szybki spadek liczebności, rzędu 4-5 proc. rocznie. Brzmi niepozornie, ale to jeden z szybszych spadków liczebności ptaków, jakie obserwujemy w Polsce - powiedział Przemysław Wylegała, specjalista ds. ochrony ptaków w Polskim Towarzystwie Ochrony Przyrody „Salamandra”.

 

Obecnie polska populacja gawrona szacowana jest na 137–178 tys. par. - Wszystko wskazuje na to, że populacja gawrona będzie dalej spadać i za 30-40 lat będzie to rzadki gatunek - ocenił przyrodnik.

 

Jest on jednym z autorów dużego badania dotyczącego spadku populacji lęgowej gawrona (Corvus frugilegus) w Polsce północnej i zachodniej. Przeprowadzono je dla czterech regionów ornitologicznych - Pomorza, Warmii i Mazur, Wielkopolski oraz Ziemi Lubuskiej. Policzono kolonie w tych regionach, a dane porównano z wynikami sprzed lat.

 

Badanie pokazało, że w XXI w. na obszarze Polski północnej i zachodniej nastąpiły spadki liczebności gawrona, w tym w północnej Wielkopolsce - aż o 44 proc. (w latach 2012–2025), na Ziemi Leszczyńskiej - o 62 proc. (2010–2025), na Ziemi Lubuskiej - o 56 proc. (2004–2025) i na Pomorzu - o 46 proc. (2012–2025). W ostatnich dwóch dekadach na Warmii i Mazurach odnotowano podobny trend, jednak w latach 2017–2023 liczebność zmniejszyła się nieznacznie, z wyraźnym trendem spadkowym w koloniach na wsi - podsumowali autorzy badania.

 

Przemysław Wylegała koordynował badania na terenie Wielkopolski, gdzie w stosunku do końca lat 70. i lat 80. (okresu, kiedy gawron był najliczniejszy - populację lęgową w Polsce szacowano wówczas na 350–400 tys. par) stwierdzono spadek liczebności o 80 proc., w tym w latach 2012-2025 o 50 proc.

 

Gawrony znikają z krajobrazu rolniczego, zwłaszcza w Polsce zachodniej. Z badania wynika, że gawron najliczniej gniazdował w miastach (ok. 80 proc. gniazd), na wsiach odnotowano 16,6 proc. jego populacji.

 

Rozmówca PAP zwrócił uwagę, że dawniej w całkowitej populacji gawrona duży udział miały kolonie wiejskie. - Gawrony gnieździły się we wsiach, na skwerach przy kościołach, na cmentarzach, w rejonie śródpolnych lasków w pobliżu wsi. Ale stamtąd najszybciej te kolonie znikają, bo kurczy się ich baza pokarmowa. Do Wielkopolski, na Pomorze i nawet na Mazury wkroczył nowoczesny krajobraz rolniczy typowy dla Europy zachodniej. Mamy wielkołanowe pola rzepaku czy kukurydzy, małą powierzchnię łąk i pastwisk, i dużo środków ochrony roślin - wymieniał Wylegała, redaktor naczelny rocznika naukowego „Ptaki Wielkopolski”.

 

Dodał, że gawrony preferują też zboża jare, a te znikają z krajobrazu. - W maju, kiedy gawrony wychowują pisklęta, zboża ozime są już wysokie i ptaki nie są tam w stanie żerować. A zboża jare, siane na wiosnę, w maju są niskie i stanowią idealne siedliska do żerowania - podobnie jak pastwiska i łąki. Na zachodzie Polski są one niszczone, zaorywane i przekształcane w ekstensywnie użytkowane grunty orne, co absolutnie nie odpowiada wielu ptakom - opowiadał przyrodnik.

 

Zaznaczył, że w Polsce wschodniej rolnictwo jest bardziej tradycyjne, a populacja gawrona wydaje się dość stabilna. - Na przykład na Lubelszczyźnie ludzie nie mają konfliktów z gawronami. Tamtejsze rolnictwo jest generalnie przyjazne dla przyrody: zachowało się mnóstwo drobnych działek, z miedzami, gdzie ptaki mogą znaleźć coś dla siebie. Co kawałek mamy inny rodzaj uprawy - opisał.

 

Przyrodnik zwrócił uwagę, że w wielu miejscach Polski zachodniej gawrony łatwiej dziś spotkać w miastach. - Wbrew pozorom gawron ma tam lepsze warunki: sporo terenów zielonych, skwery i trawniki, gdzie może żerować, a w pobliżu wysypiska śmieci - alternatywne źródła pokarmu. Jeśli chodzi o pokarm, ptaki w miastach jakoś się utrzymują - powiedział.

 

Ale i tam populacje kurczą się. W stosunku do lat 80.-90. spadki wynoszą nawet 80 proc. - zaznaczył.

 

Jak dodał, jednym z największych problemów gatunku w miastach jest konflikt gawrony - ludzie. - To trudne sąsiedztwo. Są miejsca, gdzie gawrony faktycznie brudzą infrastrukturę i zmniejszają komfort użytkowania przestrzeni. (...) W efekcie ptaki są często eksterminowane - zauważył.

 

W Polsce gawron poza miastami jest objęty ochroną ścisłą, w miastach - częściową. Rozporządzenie ministra środowiska pozwala jednak na usuwanie w miastach gniazd gawronów z obiektów budowlanych lub terenów zieleni ze względu na bezpieczeństwo lub kwestie sanitarne - od połowy października do końca lutego. Władze lokalne występują też do regionalnych dyrekcji ochrony środowiska (RDOŚ) z wnioskami o zgody na niszczenie siedlisk gawrona będących miejscem rozrodu i (lub) odpoczynku, a także na płoszenie ptaków i usuwanie gniazd poza wspomnianym okresem.

 

Przemysław Wylegała przytoczył analizy Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (OTOP), z której wynika, że w latach 2020-2022, w odpowiedzi na wnioski o niszczenie kolonii gawronów i ich płoszenie, w całej Polsce RDOŚ wydały 400 decyzji, z czego 348 pozytywnych.

 

Gawrony to ptaki niebywale inteligentne i towarzyskie. Nocują stadnie i żerują w grupach, nierzadko razem z kawkami i wronami siwymi. Gniazdują w koloniach, obejmujących kilkaset, a nawet kilka tysięcy gniazd. W stadzie obowiązuje hierarchia. Osobniki stojące w niej wyżej, zajmują też wyższe miejsce w koronach drzew na noclegowiskach. To zapewnia im większe bezpieczeństwo w przypadku nocnej wizyty nieproszonego drapieżnika – kuny czy kota - przypomniał OTOP.

 

Kolonie, będące też miejscem nocnego odpoczynku, znajdują się niekiedy nawet 40 km od miejsc, w których gawrony żerują. Codziennie wielkie grupy gawronów przemieszczają się w poszukiwaniu pokarmu. Życie w dużej grupie przynosi wiele korzyści – ptaki nie tylko ostrzegają się o niebezpieczeństwie czy intruzach, ale także informują o znalezionych źródłach pokarmu.

 

Wnioski z analiz ukażą się na łamach "Ornis Polonica". Autorami pracy są naukowcy i przyrodnicy ze Stacji Ornitologicznej Muzeum i Instytutu Zoologii PAN w Gdańsku, Uniwersytetu Zielonogórskiego, Warmińsko-Mazurskiego Regionu Ornitologicznego, Leszczyńskiej Grupy Lokalnej OTOP, Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego, AVI i Eco-Expert w Szczecinie.

 

Anna Ślązak (PAP)

 

zan/ agt/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%