Jesienią serca polskich kibiców podbiła prowadzona przez Jerzego Brzęczka reprezentacja Polski U-21. W eliminacjach MME młodzi Polacy wygrali wszystkie sześć dotychczasowych spotkań i prowadzą w tabeli z imponującym bilansem bramek 18-1.
- Polska to bardzo dobre miejsce dla młodych piłkarzy, pod warunkiem że zostaną tu nieco dłużej - ocenił dyrektor sportowy PZPN Marcin Dorna. Podkreślił, iż zawodnicy rozwijają się przede wszystkim w klubach, gdzie spędzają 80 procent czasu.
- Ta kadra to ciekawe zjawisko. Trzeba docenić pracę sztabu szkoleniowego Jerzego Brzęczka. Mamy tam na przykład Darka Dudkę, Michała Siewierskiego, który na co dzień pracuje w Wiśle Kraków, ale też Arkadiusza Onyszko czy Michała Pujdaka, więc Polaka wyedukowanego w Anglii, który współpracował z Marcelo Bielsą w Leeds United. Sześć wygranych z rzędu to pierwsza taka seria od czasu, kiedy Brzęczek był... kapitanem młodzieżówki. Historia zatacza koło, oby tak było też w przypadku awansu do turnieju finałowego MME, a potem igrzysk olimpijskich - powiedział Dorna.
Zespół z Brzęczkiem w składzie wywalczył w 1992 roku srebrny medal igrzysk w Barcelonie.
- Oczywiście, cieszymy się, że każde następne pokolenie daje nam piłkarzy prezentujących dobry poziom. Najmłodszym zawodnikiem, który zadebiutował w trakcie ostatniego "okienka" reprezentacyjnego był Filip Rózga, rocznik 2006, wcześniej był to Jan Ziółkowski z 2005 i tak to idzie. To też miara sukcesu. Wierzę, że tych awansów do pierwszej kadry będzie więcej. To coś naturalnego, czas tych zawodników musi nadejść - zaznaczył Dorna.
Zaznaczył, że w reprezentacji Brzęczka są zawodnicy z roczników 2004-08, którzy grali w ME i MŚ młodszych kategorii.
- Ta suma doświadczeń sprawia, że to grupa wyjątkowo ograna w konfrontacjach z najlepszymi. Wierzę, że koleje roczniki też będą bardzo dobre - zauważył.
Jego zdaniem Polska to jest bardzo dobre miejsce dla młodych piłkarzy, pod warunkiem, że zostaną tu nieco dłużej.
- Rozegrają kilkadziesiąt spotkań w ekstraklasie, dostaną prawdziwą szansę. Ale też nie ma jednej ścieżki rozwoju. Analiza szerszej grupy zawodników wskazuje, że warto dłużej zostać i pograć. Oczywiście nigdy nie wiadomo "co by było, gdyby". Możemy rekomendować dłuższe pozostanie w kraju, bo statystyki działają na wyobraźnię - wskazał.
Nie ukrywał też, że PZPN wciąż szuka piłkarzy, którzy urodzili się za granicą, a mają polskie korzenie.
- Mamy bardzo dobrze rozwinięty skauting zagraniczny. Na świecie żyje kilkanaście milionów ludzi z prawem do polskiego obywatelstwa i paszportu, a z korzeniami - jeszcze więcej. W trakcie turnieju drużyn U-18 w Hiszpanii w ekipie Norwegii zagrał przeciwko nam zawodnik mający polskie pochodzenie i prawo do gry w naszej reprezentacji - przekazał.
Zaznaczył, że wybory, a zatem i zmiany zespołu narodowego to tendencja i wyzwanie nie tylko dla Polski, bo według angielskich statystyk 80 procent piłkarzy w tym kraju na prawo gry także w innej kadrze. Bramkarz polskiej młodzieżówki Marcel Łubik z Górnika Zabrze ma np. trzy obywatelstwa, także tureckie i niemieckie.
- Od 17 lat organizujemy spotkania w ambasadach i konsulatach w Niemczech i Anglii. Zapraszamy piłkarzy, którzy się tam urodzili, wychowali albo wyemigrowali, ale ich rodzice uznają wartość gry dla Polski jako nadrzędną. To są wyjątkowe, bardzo emocjonalne wydarzenia. Robimy takie campy również w USA i Kanadzie. To nie naturalizacja, tylko identyfikowanie - tłumaczył Dorna.
Zaznaczył, że wiek rozpoczęcia treningów sukcesywnie się obniża.
- Są sporty, do których trzeba trafić bardzo wcześnie, żeby sobie poradzić. W piłce nożnej wciąż mamy chłopców i dziewczynki trafiające do systemu szkolenia w wieku 12, 13 lat i to wciąż nie jest za późno. Kiedyś świat podwórek, gry "dzielnica na dzielnice" czy "blok na blok", był bardziej rozwinięty - powiedział.
Zwrócił uwagę, że najlepsze duże akademie futbolowe w Polsce trenują dzieci od szóstego, siódmego roku życia, ale potem ich skautowie ściągają 15-latków z często bardzo małych miejscowości.
- To kwestia ludzi, którzy dobrze pracują - ocenił.
Przyznał, że na świadomość młodzieży uprawiającej piłkę nożną ogromny wpływ mają wzorce.
- Widzimy, jak Ewa Pajor działa na wyobraźnię dziewczynek, jak Robert Lewandowski zmienił postrzeganie profesjonalisty. 13-14-letni kandydaci do gry w reprezentacji Polski dbają o dietę, pracują z psychologiem, zwracają uwagę na każdy szczegół przygotowania do treningu - wyliczył.
Zauważył, że wszystkie statystyki i dane są po to, by spróbować tłumaczyć futbol.
- Piłka nożna to sport, w którym - statystycznie - najrzadziej wygrywa faworyt. Badania prowadzone przez siedem sezonów w siedmiu ligach pokazały, że to jedynie 52 procent. Jest tak wiele niedefiniowalnych rzeczy, że faworyt niekoniecznie musi wygrać. Nawet, jeśli nie potrafimy kogoś pokonać w 10 na 10 meczów, to ten jeden możemy wygrać. I nie wiadomo, czy to nie będzie to najbliższe spotkanie. Dlatego do środy mówi się o poprzednim meczu, a od czwartku - już o kolejnym - podsumował dyrektor sportowy PZPN.
Piotr Girczys (PAP)
gir/ pp/
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Myszków
alert typu: ALERT PIERWSZEGO STOPNIA!!! w nocy bedzie ciemno
mefiu
22:25, 2025-05-02
Barbara Nowacka: pielęgnowanie pamięci o Holokauście je
katastrofa
katastrofa
00:10, 2025-01-28
Paweł Bacior – Młodzieżowy Radny, który działa lokalnie
Fantastycznie działasz, mocno wierzę, że zajdziesz daleko, bo takich ludzi jak Ty bardzo potrzeba w regionie. Powodzenia młody człowieku :)
Jagoda
15:34, 2024-11-25
Rząd planuje wprowadzenie obowiązku rejestracji wszystk
Blingle Jacksonville, FL 10221-3 Beach Boulevard, Jacksonville, FL 32246, United Ꮪtates 9049778928 Garden night ambient lighting (Jai)
Lanora
10:58, 2024-09-11
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz