Przewrót majowy 1926 r. nie był ani klasycznym zamachem stanu, ani rewolucją, lecz buntem części wojska, który w określonych warunkach przerodził się w przejęcie władzy – ocenił w rozmowie z PAP historyk prof. Andrzej Chwalba. Jak podkreślił, wydarzenia te były w dużej mierze improwizowane i wymknęły się spod kontroli marszałka Józefa Piłsudskiego.
– Już współcześni nie potrafili się co do tego porozumieć i nie był to jedynie spór terminologiczny, lecz spór o sens wydarzeń – powiedział Chwalba, wskazując, że w obiegu funkcjonowały określenia od „rokoszu” po „zamach”.
Jak wyjaśnił, nie była to rewolucja w sensie ścisłym. – Rewolucja zakłada istnienie aktywnego podmiotu społecznego, a tutaj ludność cywilna była raczej uczestnikiem biernym – zaznaczył. – Były to starcia wojska z wojskiem, ograniczone do centralnych dzielnic Warszawy.
Dodał jednocześnie, że trudno mówić o klasycznym zamachu stanu. – Zabrakło planu operacyjnego, rozpoznania i sprawnego łańcucha dowodzenia – wskazał. – Najbliżej prawdy jest stwierdzenie, że był to bunt części wojska, który ostatecznie przybrał charakter zamachu stanu.
Historyk podkreślił znaczenie autorytetu Piłsudskiego. – Jego nazwisko działało jak argument sam w sobie – mobilizowało i skłaniało do opowiedzenia się po jego stronie – powiedział.
Genezy wydarzeń upatrywał w narastającym od 1923 r. konflikcie politycznym i osobistych ambicjach Marszałka. – Piłsudski uważał, że system parlamentarny nie gwarantuje sprawności państwa ani jego bezpieczeństwa – wskazał. – Jednocześnie miał silne poczucie własnej roli i dążył do uzyskania realnego wpływu na armię.
Za bezpośredni impuls prof. Chwalba uznał powstanie rządu Wincentego Witosa oraz splot kilku wydarzeń politycznych. – Widzimy sytuację, którą Piłsudski mógł odczytać jako zamknięcie drogi do działania w ramach istniejącego systemu – ocenił.
Decyzja o wystąpieniu zbrojnym zapadła – jak zaznaczył – bardzo szybko. – To był impuls, decyzja człowieka, który uznał, że dalsze pozostawanie poza grą oznacza utratę wpływu na los państwa – powiedział.
Według historyka zgodnie z planem działania miały mieć charakter demonstracyjny. – Nie chodziło o rozpoczęcie walki, lecz o wywarcie presji – wskazał. – Problem polegał na tym, że skuteczność takiej demonstracji zależała od reakcji drugiej strony.
Gdy prezydent Stanisław Wojciechowski odmówił ustępstw, sytuacja szybko eskalowała. – Nie było planu B – podkreślił prof. Chwalba. – Demonstracja przeszła w działanie, a działanie w konflikt zbrojny.
Jak zaznaczył, szczególnie dramatyczna była sytuacja w armii. – Oficerowie musieli wybierać między lojalnością wobec państwa a lojalnością wobec człowieka – powiedział. – To był moment, w którym osoba prywatna zaczynała zastępować instytucję państwa.
W jego ocenie przewrót nie byłby możliwy bez określonego klimatu społecznego. – Przewrót nie zaczął się w koszarach, lecz w nastrojach społecznych – zaznaczył, wskazując na zmęczenie społeczeństwa konfliktem politycznym.
Odnosząc się do poparcia części lewicy, wyjaśnił, że wynikało ono z biografii Piłsudskiego i niechęci do rządu Witosa. – W ówczesnej propagandzie utrwaliło się określenie „krwawy Witos” – przypomniał, wskazując na pamięć wydarzeń z 1923 r., kiedy policja i wojsko otworzyły ogień do demonstrujących robotników.
Z kolei postawę komunistów określił jako instrumentalną. – Liczyli na eskalację konfliktu i destabilizację państwa – powiedział.
Zdaniem historyka maj 1926 r. pozostaje ważną lekcją dla współczesności. – Państwa bardzo rzadko rozpadają się nagle – zaznaczył. – Najpierw zmienia się język debaty, potem znika zaufanie do instytucji, a w końcu pojawia się przekonanie, że reguły można ominąć.
Podsumował, że wówczas „wystarczy jeden impuls, by przekroczyć granicę, po której powrót jest bardzo trudny”.
Mira Suchodolska (PAP)
Pełny wywiad nadamy o godz. 5.20
mir/ miś/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rekordowy budżet na 2026 rok. Miasto i Gmina Żarki
8 mln długu jest się czy chwalić.
Bbb
22:46, 2025-12-24
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Myszków
alert typu: ALERT PIERWSZEGO STOPNIA!!! w nocy bedzie ciemno
mefiu
22:25, 2025-05-02
Barbara Nowacka: pielęgnowanie pamięci o Holokauście je
katastrofa
katastrofa
00:10, 2025-01-28
Paweł Bacior – Młodzieżowy Radny, który działa lokalnie
Fantastycznie działasz, mocno wierzę, że zajdziesz daleko, bo takich ludzi jak Ty bardzo potrzeba w regionie. Powodzenia młody człowieku :)
Jagoda
15:34, 2024-11-25