Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Prof. Chwalba o przewrocie majowym: nie zaczął się w koszarach, lecz w nastrojach społecznych

PAP 05:20, 12.05.2026 Aktualizacja: 12:25, 12.05.2026
Skomentuj Prof. Chwalba o przewrocie majowym: nie zaczął się w koszarach, lecz w nastrojach

Przewrót majowy 1926 r. nie był ani klasycznym zamachem stanu, ani rewolucją, lecz buntem części wojska, który w określonych warunkach przerodził się w przejęcie władzy – ocenił w rozmowie z PAP historyk prof. Andrzej Chwalba. Jak podkreślił, wydarzenia te były w dużej mierze improwizowane i wymknęły się spod kontroli marszałka Józefa Piłsudskiego.

 

– Już współcześni nie potrafili się co do tego porozumieć i nie był to jedynie spór terminologiczny, lecz spór o sens wydarzeń – powiedział Chwalba, wskazując, że w obiegu funkcjonowały określenia od „rokoszu” po „zamach”.

 

Jak wyjaśnił, nie była to rewolucja w sensie ścisłym. – Rewolucja zakłada istnienie aktywnego podmiotu społecznego, a tutaj ludność cywilna była raczej uczestnikiem biernym – zaznaczył. – Były to starcia wojska z wojskiem, ograniczone do centralnych dzielnic Warszawy.

 

Dodał jednocześnie, że trudno mówić o klasycznym zamachu stanu. – Zabrakło planu operacyjnego, rozpoznania i sprawnego łańcucha dowodzenia – wskazał. – Najbliżej prawdy jest stwierdzenie, że był to bunt części wojska, który ostatecznie przybrał charakter zamachu stanu.

 

Historyk podkreślił znaczenie autorytetu Piłsudskiego. – Jego nazwisko działało jak argument sam w sobie – mobilizowało i skłaniało do opowiedzenia się po jego stronie – powiedział.

 

Genezy wydarzeń upatrywał w narastającym od 1923 r. konflikcie politycznym i osobistych ambicjach Marszałka. – Piłsudski uważał, że system parlamentarny nie gwarantuje sprawności państwa ani jego bezpieczeństwa – wskazał. – Jednocześnie miał silne poczucie własnej roli i dążył do uzyskania realnego wpływu na armię.

 

Za bezpośredni impuls prof. Chwalba uznał powstanie rządu Wincentego Witosa oraz splot kilku wydarzeń politycznych. – Widzimy sytuację, którą Piłsudski mógł odczytać jako zamknięcie drogi do działania w ramach istniejącego systemu – ocenił.

 

Decyzja o wystąpieniu zbrojnym zapadła – jak zaznaczył – bardzo szybko. – To był impuls, decyzja człowieka, który uznał, że dalsze pozostawanie poza grą oznacza utratę wpływu na los państwa – powiedział.

 

Według historyka zgodnie z planem działania miały mieć charakter demonstracyjny. – Nie chodziło o rozpoczęcie walki, lecz o wywarcie presji – wskazał. – Problem polegał na tym, że skuteczność takiej demonstracji zależała od reakcji drugiej strony.

 

Gdy prezydent Stanisław Wojciechowski odmówił ustępstw, sytuacja szybko eskalowała. – Nie było planu B – podkreślił prof. Chwalba. – Demonstracja przeszła w działanie, a działanie w konflikt zbrojny.

 

Jak zaznaczył, szczególnie dramatyczna była sytuacja w armii. – Oficerowie musieli wybierać między lojalnością wobec państwa a lojalnością wobec człowieka – powiedział. – To był moment, w którym osoba prywatna zaczynała zastępować instytucję państwa.

 

W jego ocenie przewrót nie byłby możliwy bez określonego klimatu społecznego. – Przewrót nie zaczął się w koszarach, lecz w nastrojach społecznych – zaznaczył, wskazując na zmęczenie społeczeństwa konfliktem politycznym.

 

Odnosząc się do poparcia części lewicy, wyjaśnił, że wynikało ono z biografii Piłsudskiego i niechęci do rządu Witosa. – W ówczesnej propagandzie utrwaliło się określenie „krwawy Witos” – przypomniał, wskazując na pamięć wydarzeń z 1923 r., kiedy policja i wojsko otworzyły ogień do demonstrujących robotników.

 

Z kolei postawę komunistów określił jako instrumentalną. – Liczyli na eskalację konfliktu i destabilizację państwa – powiedział.

 

Zdaniem historyka maj 1926 r. pozostaje ważną lekcją dla współczesności. – Państwa bardzo rzadko rozpadają się nagle – zaznaczył. – Najpierw zmienia się język debaty, potem znika zaufanie do instytucji, a w końcu pojawia się przekonanie, że reguły można ominąć.

 

Podsumował, że wówczas „wystarczy jeden impuls, by przekroczyć granicę, po której powrót jest bardzo trudny”.

 

Mira Suchodolska (PAP)

 

Pełny wywiad nadamy o godz. 5.20

 

mir/ miś/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%