Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

„DGP”: Egzamin ósmoklasisty pod lupą

PAP 05:19, 12.05.2026 Aktualizacja: 12:21, 12.05.2026
Skomentuj „DGP”: Egzamin ósmoklasisty pod lupą

Gazeta zauważa, że w rekrutacji do szkół ponadpodstawowych uwzględnia się zarówno wyniki egzaminu ósmoklasisty, jak i oceny na świadectwie, jednak to właśnie egzamin w praktyce odgrywa główną rolę w procesie selekcji.

 

– W szkołach podstawowych większość uczniów ma bardzo dobre stopnie, które słabo różnicują ich poziom. W efekcie oceny tracą funkcję selekcyjną, a głównym narzędziem różnicującym kandydatów do szkół średnich staje się egzamin ósmoklasisty – wyjaśnia „DGP” Bartek Rosiak, nauczyciel i wykładowca Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. – Egzamin, mimo swoich wad, jest ujednolicony i sprawdzany według tych samych kryteriów, a więc bardziej obiektywny niż oceny szkolne – mówi dziennikowi Robert Górniak, wicedyrektor szkoły oraz założyciel serwisu „Dealerzy wiedzy”. Jednocześnie zaznacza, że jego jakość może budzić pewne wątpliwości.

 

Górniak wyjaśnia, że wyniki z polskiego zwykle układają się w dość klasyczny rozkład, przypominający krzywą Gaussa, gdzie widać grupę uczniów osiągających wyniki przewidywalne, mniejszą grupę bardzo dobrych i bardzo słabych. Jego zdaniem, inaczej wygląda matematyka, gdzie „często obserwujemy wyraźne »dwa bieguny«: uczniów radzących sobie bardzo dobrze i tych, którzy mają poważne trudności”. Z kolei w przypadku angielskiego problemem jest – jego zdaniem – zbyt niski poziom egzaminu. – Prostota sprawia, że większość uczniów osiąga bardzo wysokie wyniki, przez co test słabo różnicuje poziom – mówi Górniak i dodaje, że „w przypadku testów z matematyki i języka obcego warto byłoby zastanowić się m.in. nad ich konstrukcją”.

 

– Egzamin ósmoklasisty z matematyki w obecnej formie w ogóle nie pokazuje rzeczywistego poziomu uczniów. W pewnym sensie sugeruje, że polscy uczniowie są wyjątkowo uzdolnieni matematycznie, co jest obrazem fałszywym – powiedział „Dziennikowi Gazecie Prawnej” dr Karol Dudek-Różycki, nauczyciel i przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Przedmiotów Przyrodniczych (PSNPP).

 

Według Dudka-Różyckiego, nastolatkowie dobrze zdają egzamin i trafiają do klas matematycznych, a później okazuje się, że nie są przygotowani do pracy na poziomie rozszerzonym. Konsekwencjami są słabe stopnie, problemy emocjonalne i spadek samooceny. Jego zdaniem egzamin na tym etapie edukacyjnym powinien też obejmować więcej przedmiotów. – Powinien diagnozować również poziom wiedzy z historii, WOS-u, geografii, chemii, biologii czy fizyki – wyliczył. Jak argumentuje, tylko wtedy można byłoby uniknąć sytuacji, w której uczniowie nie mają świadomości realnego poziomu swoich kompetencji. Według niego system wymaga zmiany i regularnej diagnozy na wcześniejszych etapach edukacji.

 

„DGP” przypomina, że wyniki egzaminu ósmoklasisty uczniowie poznają 3 lipca.(PAP)

 

azk/ sp/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%