Istotą inicjatywy jest świadoma rezygnacja z obecności online w czasie pobytu w szkole – uczniowie wyłączają dostęp do internetu lub odkładają telefony i koncentrują się na bezpośrednich relacjach. Pomysłodawca akcji wyjaśnił, że celem jest zmiana sposobu funkcjonowania uczniów w szkolnej społeczności – z bycia obok siebie w świecie cyfrowym na rzeczywiste bycie razem „tu i teraz”.
– Szkoła to jest społeczność uczniowska, więc jeśli już jesteśmy w jakiejś społeczności, to bądźmy ze sobą nawzajem, a nie obok siebie, zagubieni w sieci – wyjaśnił istotę akcji Tomasz Jarmołkiewicz.
Jak podkreślił, projekt opiera się na dobrowolności i budowaniu wewnętrznej motywacji uczniów. Uczestnicy akcji przypinają symboliczne znaczki i wpisują się na wspólny plakat, co – jak zauważył nauczyciel – wzmacnia ich zaangażowanie.
– Kochani, chcecie? Dołączcie. To jest wasza decyzja. Decydujecie się, zapraszam. Potkniecie się, nie uda się, to nic. Spróbujcie jeszcze raz. Żadnego przymusu, to wasza decyzja – nauczyciel opowiedział PAP o tym, w jaki sposób motywuje swoich wychowanków.
Zainteresowanie inicjatywą rosło stopniowo – od kilku uczniów pierwszego dnia, do około połowy uczniów starszych klas obecnie. Jak zauważył Teacher, akcja szybko przerodziła się w szkolną modę na bycie offline.
Projekt ma charakter wieloetapowy. Po fazie wprowadzającej i symbolicznej, obecnie trwa kampania informacyjna, w ramach której uczniowie otrzymują materiały dotyczące działania algorytmów, czasu spędzanego w sieci oraz konsekwencji nadmiernego korzystania z mediów cyfrowych. Kolejnym etapem będzie obejrzenie wywiadu z terapeutą uzależnień, Danielem Dziewitem i ankiety skierowane do uczniów, rodziców i nauczycieli, które pozwolą ocenić efekty przedsięwzięcia.
Nauczyciel zaznaczył, że kluczowe znaczenie ma wzajemne zaufanie, a nie kontrola. – Gdybym ich kontrolował, to nie miałoby sensu, bo kontrola budzi bunt – powiedział.
Z jego obserwacji wynika, że uczniowie w dużej mierze przestrzegają przyjętych zasad, a część z nich dostrzegła już pozytywne zmiany. – Sami mówią mi, że skorzystali na tym, bo są spokojniejsi – zauważył.
Zmiany widoczne są również w codziennym funkcjonowaniu szkoły. Uczniowie częściej rozmawiają i spędzają czas razem, zamiast korzystać z telefonów. – Proszę sobie wyobrazić, że jeden chłopiec i jedna dziewczyna przynieśli odtwarzacz na baterie i na przerwie puszczali sobie muzykę z płyt, nie z telefonu – wskazał nauczyciel, opisując jedną z sytuacji.
Jego zdaniem istotnym problemem wciąż pozostaje presja rówieśnicza, która utrudnia rezygnację z obecności w sieci. – Oni może nawet by się chętnie wylogowywali ze wszystkiego, co tylko możliwe, ale dzisiaj nie bycie w sieci, oznacza śmierć społeczną dla tych dzieciaków – ocenił.
Jak zaznaczył, nadmierna obecność w internecie negatywnie wpływa na rozwój relacji i kompetencji społecznych młodych ludzi. – Przede wszystkim oznacza brak kontaktów emocjonalnych z rówieśnikami, bo wirtual jest bezosobowy – podkreślił.
Inspiracją do stworzenia akcji była – jak wskazał nauczyciel – konkretna obserwacja z życia codziennego, która stała się punktem wyjścia także dla przygotowanej przez niego piosenki i teledysku towarzyszących projektowi.
Teacher opisał sytuację z treningu swojego wnuka, podczas którego dzieci – po każdym udanym zagraniu – odruchowo szukały wzrokiem reakcji rodziców. Dorośli jednak w większości byli skupieni na ekranach telefonów. – Napisałem wtedy tekst do piosenki „Popatrz na mnie” - to jest krzyk dziecka „Zostaw ten telefon, popatrz na mnie, rozmawiaj, ja tu jestem.” – przypomniał.
Jak wyjaśnił, utwór jest próbą oddania perspektywy dziecka, które domaga się uwagi i obecności dorosłych. W jego ocenie problem nadmiernego korzystania z urządzeń cyfrowych przez najmłodszych nie zaczyna się wyłącznie wśród dzieci, lecz ma swoje źródło w zachowaniach dorosłych.
Nauczyciel zauważył, że dzieci uczą się przede wszystkim przez obserwację i naśladowanie. Jeśli dorośli spędzają znaczną część czasu z telefonem w ręku, staje się to dla młodych ludzi naturalnym wzorcem zachowania. Jak podkreślił, sam również stara się dawać przykład – w szkole pilnuje się, by nie korzystać ze smartfona, a podczas zajęć odkłada telefon jako pierwszy, zachęcając uczniów do podobnego działania.
Jarmołkiewicz zaznaczył, że jego inicjatywa jest skierowana nie tylko do uczniów, lecz pośrednio także do dorosłych, którzy współtworzą środowisko cyfrowe dzieci i mają istotny wpływ na ich codzienne nawyki.
Inicjatywa finansowana jest ze środków własnych nauczyciela, który przygotował także materiały edukacyjne i planuje udostępnić je innym szkołom. – Moim marzeniem jest to, żeby w całą Polskę poszła ta informacja, że jest taka akcja, że każdy może z niej bezpłatnie skorzystać – zaznaczył.
Zainteresowanie projektem zadeklarowały już inne szkoły, m.in. w Chełmie i Gniewkowie.
Mira Suchodolska (PAP)
mir/ agz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rekordowy budżet na 2026 rok. Miasto i Gmina Żarki
8 mln długu jest się czy chwalić.
Bbb
22:46, 2025-12-24
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Myszków
alert typu: ALERT PIERWSZEGO STOPNIA!!! w nocy bedzie ciemno
mefiu
22:25, 2025-05-02
Barbara Nowacka: pielęgnowanie pamięci o Holokauście je
katastrofa
katastrofa
00:10, 2025-01-28
Paweł Bacior – Młodzieżowy Radny, który działa lokalnie
Fantastycznie działasz, mocno wierzę, że zajdziesz daleko, bo takich ludzi jak Ty bardzo potrzeba w regionie. Powodzenia młody człowieku :)
Jagoda
15:34, 2024-11-25