Zamknij

Dodaj komentarz

Leo (Polska2050) o odwołanu jej z funkcji wiceszefowej klubu: nie widzę tu logiki

PAP 07:26, 23.01.2026
Skomentuj Leo (Polska2050) o odwołanu jej z funkcji wiceszefowej klubu: nie widzę tu logiki

W czwartek w rozmowie z PAP poseł Polski 2050 Adam Luboński mówił, że posłanka Leo pod nieobecność szefa klubu Pawła Śliza, próbowała przeprowadzić głosowanie nad wyborem dziewięciu osób do Rady Krajowej. Zaznaczył, że Leo nie była do tego uprawniona, gdyż dzień wcześniej przewodniczący klubu podjął decyzję o odwołaniu jej z funkcji.

 

Posłanka Leo pytana przez dziennikarzy w czwartek w Sejmie o tę sytuację podkreśliła, że odwołanie jej z funkcji nastąpiło w czwartek, a nie w środę oraz stwierdziła, że działanie to jest kompletnie nielogiczne. – Dzisiaj zostałam odwołana z funkcji wiceprzewodniczącej prezydium. Natomiast ja kompletnie nie widzę tutaj logiki, ponieważ jeszcze wczoraj przewodniczący Śliz prosił, żebym poprowadziła posiedzenie klubu pod jego nieobecność. Zastąpiłam go również podczas konwentu seniorów przed głosowaniami, a dzisiaj się dowiaduję, że już wczoraj zostałam odwołana z funkcji przewodniczącej – mówiła posłanka Leo.

 

Podkreśliła też, że jej odwołanie z funkcji wiceprzewodniczącej miało miejsce już po tym, jak klub podjął uchwałę o niezwłocznym przeprowadzeniu głosowania nad uzupełnieniem dziewięciu członków Rady Krajowej, których mandaty wygasły dzień wcześniej. Dodała, że żądanie o niezwłoczne zwołanie posiedzenia klubu wpłynęło dzień wcześniej.

 

– Jesteśmy w tak ważnym procesie wyborczym, że uzupełnienie mandatów, członków do Rady Krajowej, jest po prostu krytyczne w tym momencie – oceniła Leo. Zaznaczyła, że Śliz tego posiedzenia nie zwołał, a – jak mówiła posłanka – „dziś jest nieobecny”. Przekazała też, że klub przegłosował tę uchwałę, dlatego wybory członków do Rady Krajowej zostaną przeprowadzone jeszcze w czwartek w formule zdalnej, w formie obiegowej, do godz. 19.

 

Leo dopytywana przez dziennikarzy o to, kiedy dowiedziała się o decyzji o odwołaniu jej z prezydium klubu, zapewniła, że skan tej decyzji pojawił się już po tym, jak podjęła decyzję o wydaniu przegłosowanej uchwały.

 

Jej zdaniem ciekawy jest fakt, że w oświadczeniu przewodniczącego widniała informacja, iż odwołanie jej z funkcji nastąpiło w środę, czyli – jak przytoczyła – „wczoraj, kiedy (szef klubu) prosił, żebym poprowadziła posiedzenie klubu i abym zastąpiła go podczas konwentu seniora”.

 

W konsekwencji tych wydarzeń posłanka Leo została wyrzucona z grup na komunikatorze służących do komunikowania się prezydium z parlamentarzystami. – Po moim wezwaniu do przywrócenia mnie zostałam przywrócona, ale tylko na jedną grupę – dodała.

 

Natomiast obecna na sejmowym korytarzu posłanka Polski 2050 Ewa Szymanowska przekazała, że po tym, jak pojawiła się decyzja o odwołaniu Leo, zwróciła się do dyrektora biura klubu z prośbą, by ten udzielił jej informacji, kiedy dostał pismo od Śliza.

 

– Powiedział, że on dostał dzisiaj i wstawił to o godz. 10.38. Zdaje się, że ta uchwała, którą wstawiła Aleksandra Leo, była o godz. 10.11. Czyli mniej więcej pół godziny po tym, jak chcieliśmy doprowadzić do tego, żeby wybory były przeprowadzone – zauważyła Szymanowska.

 

Luboński w rozmowie z PAP ocenił, że sprawa ma bezpośredni związek z wewnątrzpartyjną rywalizacją wyborczą, gdyż Rada Krajowa wybiera połowę składu zarządu krajowego partii. Podkreślił też, że Leo formalnie nie miała prawa inicjować takiego głosowania, gdyż – według niego – przewodniczący klubu podjął decyzję o odwołaniu jej już w środę.

 

Obecny lider ugrupowania Szymon Hołownia w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie wyraził opinię, że „jakieś mechanizmy wymknęły się spod kontroli”. – Obie kandydatki biorące udział w tej kampanii powinny wyciągnąć z tego wnioski. Zmitygować się i swoje frakcje, bo to naprawdę niczemu dobremu nie służy. Mam nadzieję, że takie wnioski zostaną przez oba sztaby, przez obie kandydatki wyciągnięte – powiedział Hołownia.

 

W poniedziałek wieczorem Rada Krajowa Polski 2050 zadecydowała, że do 31 stycznia zostanie powtórzona II tura wyborów na nowego szefa partii; zmierzą się w niej minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oraz minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. (PAP)

 

pab/ rbk/ mhr/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%