Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Ekspert: nowe i postępujące objawy neurologiczne, jak padaczka, mogą mieć związek z guzem mózgu, glejakiem

PAP 05:02, 18.06.2026 Aktualizacja: 05:09, 18.06.2026
Skomentuj Ekspert: nowe i postępujące objawy neurologiczne, jak padaczka, mogą mieć związek

- Ze względu na agresywny przebieg glejaka oraz niekorzystne rokowanie kluczowe znaczenie mają wczesne rozpoznanie pierwszych objawów neurologicznych, szybkie przeprowadzenie diagnostyki oraz niezwłoczne wdrożenie leczenia – podkreślił dr hab. Karol Wiśniewski z Kliniki Neurochirurgii i Onkologii Układu Nerwowego, prof. Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Jego zdaniem może to mieć wpływ na rokowania pacjentów oraz ich jakość życia.

 

Według najnowszej klasyfikacji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO 2021) glejaki stanowią grupę nowotworów wywodzących się z komórek glejowych lub ich prekursorów w ośrodkowym układzie nerwowym. Obecnie ich klasyfikacja opiera się nie tylko na obrazie mikroskopowym, ale również na cechach molekularnych guza, takich jak mutacje genu IDH czy współdelecja chromosomów 1p/19q. WHO klasyfikuje glejaki według stopnia złośliwości, zaliczając je do czterech grup.

 

- Glejaki należą do rzadkich nowotworów, ale są najczęstszą grupą pierwotnych nowotworów złośliwych mózgu – zaznaczył prof.Wiśniewski. Według najnowszych danych Krajowego Rejestru Nowotworów każdego roku w Polsce rozpoznaje się około 2375 nowych przypadków nowotworów mózgu, z czego około 75 proc. stanowią glejaki, czyli około 1780 nowych zachorowań rocznie.

 

Glejak może wystąpić w każdym wieku, jednak najczęściej chorują osoby dorosłe między 45. a 70. rokiem życia. Ryzyko zachorowania rośnie wraz z wiekiem i jest najwyższe u osób w siódmej i ósmej dekadzie życia. Dotyczy to zwłaszcza najbardziej agresywnej postaci choroby, jaką jest glioblastoma.

 

Mężczyźni chorują częściej niż kobiety. W przypadku glioblastomy zachorowalność u mężczyzn jest około 1,5 raza wyższa niż u kobiet. Choć glejaki występują także u dzieci, są to często inne typy biologiczne niż te obserwowane u dorosłych.

 

- Nie istnieje jeden charakterystyczny, wczesny objaw glejaka, który pozwalałby niezawodnie wykryć chorobę na początku jej rozwoju. W przeciwieństwie do niektórych nowotworów nie ma też badań przesiewowych, umożliwiających wykrywanie glejaka u osób bezobjawowych – poinformował prof. Wiśniewski.

 

Pierwsze symptomy są często niespecyficzne i mogą przypominać wiele znacznie częstszych schorzeń, takich jak migrena, napięciowe bóle głowy, przemęczenie, depresja czy zaburzenia pamięci związane z wiekiem. Z danych epidemiologicznych wynika, że ból głowy z porannym nasileniem, nudnościami i wymiotami występuje jedynie u niewielkiego odsetka chorych.

 

- Większość pacjentów zgłasza bóle głowy przypominające typowe bóle napięciowe lub migrenę – wymieniał specjalista.

 

Zastrzegł zarazem, by nie wpadać w panikę z powodu samego bólu głowy. - Zdecydowana większość z nich nie ma związku z nowotworem mózgu. Znacznie większą uwagę należy zwrócić na nowe i postępujące objawy neurologiczne, szczególnie gdy pojawiają się po raz pierwszy w życiu lub stopniowo się nasilają – wyjaśnił prof. Wiśniewski.

 

Są to: pierwszy w życiu napad padaczkowy u osoby dorosłej, zwłaszcza bez wcześniejszej historii padaczki; nowe, postępujące zaburzenia mowy; narastający niedowład lub osłabienie kończyny; nowe zaburzenia pola widzenia; postępujące zaburzenia pamięci, koncentracji lub zmiany osobowości i zachowania; utrzymujące się zaburzenia równowagi i koordynacji ruchowej.

 

- Te objawy ogniskowego uszkodzenia mózgu wymagają pilnej diagnostyki neurologicznej i w praktyce klinicznej mają znacznie większą wartość diagnostyczną niż sam ból głowy – podkreślił specjalista.

 

Większość zachorowań na glejaka pojawia się sporadycznie, bez uchwytnej przyczyny.

 

- Jedynym dobrze udokumentowanym środowiskowym czynnikiem ryzyka glejaków jest promieniowanie jonizujące. Dotyczy to przede wszystkim osób, które w przeszłości były poddawane radioterapii okolicy głowy. Takie przypadki są jednak rzadkie – podkreślił prof. Wiśniewski. Dodał, że niewielki odsetek zachorowań związany jest z rzadkimi zespołami dziedzicznymi, takimi jak neurofibromatoza typu 1, zespół Li-Fraumeni czy zespół Turcota.

 

Pomimo ponad 20 lat badań naukowych nie ma przekonujących dowodów na to, że korzystanie z telefonów komórkowych zwiększa ryzyko zachorowania na glejaka. Największe badania epidemiologiczne, takie jak INTERPHONE, nie potwierdziły wzrostu ryzyka zachorowania na glejaka u typowych użytkowników telefonów komórkowych. - W 2024 roku Światowa Organizacja Zdrowia na podstawie przeglądu obejmującego ponad 60 badań epidemiologicznych stwierdziła, że obecne dowody nie wskazują na związek między używaniem telefonów komórkowych a nowotworami mózgu, w tym glejakami – przypomniał specjalista.

 

W jego ocenie, chociaż obecnie nie ma sposobu na skuteczne zapobieganie większości glejaków, to warto pamiętać o kilku zasadach: unikać niepotrzebnej ekspozycji na promieniowanie jonizujące, wykonywać badania obrazowe z użyciem promieniowania (np. tomografię komputerową) tylko wtedy, gdy istnieją wskazania medyczne oraz prowadzić zdrowy styl życia (mimo, że nie udowodniono, aby dieta, aktywność fizyczna czy suplementy zapobiegały glejakom).

 

- Najważniejsze jest nie tyle zapobieganie, ile szybka reakcja na niepokojące objawy neurologiczne. W przypadku glejaków wczesne rozpoznanie może umożliwić wcześniejsze rozpoczęcie leczenia i poprawić rokowanie – podkreślił prof. Wiśniewski.

 

W przypadku nowych lub narastających objawów neurologicznych pierwszym krokiem powinna być konsultacja z lekarzem rodzinnym (POZ) lub bezpośrednio z neurologiem. Lekarz na podstawie wywiadu i badania neurologicznego oceni, czy konieczna jest dalsza diagnostyka obrazowa mózgu.

 

- Najważniejszym badaniem diagnostycznym u osób, u których podejrzewa się glejaka, jest rezonans magnetyczny (MRI) mózgu z kontrastem, który pozwala dokładnie ocenić obecność i charakter zmiany. Tomografia komputerowa (TK) bywa wykonywana szybciej, zwłaszcza w stanach nagłych, ale ma mniejszą czułość niż rezonans – podkreślił specjalista.

 

Niektóre objawy - takie jak nagły atak padaczkowy, nagły niedowład ręki lub nogi, nagłe zaburzenia mowy, nagłe zaburzenia widzenia, gwałtownie narastające zaburzenia świadomości - wymagają pilnej konsultacji w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR) lub wezwania pogotowia.

 

- Leczenie glejaka jest zwykle wieloetapowe i zależy od rodzaju guza, jego lokalizacji, wieku pacjenta oraz stanu ogólnego chorego. Podstawą postępowania jest połączenie leczenia chirurgicznego, radioterapii i chemioterapii – podsumował prof. Wiśniewski.

 

Joanna Morga (PAP)

 

jjj/ zan/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%