Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Powstaje muzeum zwycięskiej bitwy pod Iganiami

PAP 05:33, 10.04.2026 Aktualizacja: 11:57, 10.04.2026
Skomentuj Powstaje muzeum zwycięskiej bitwy pod Iganiami

Muzeum będzie zlokalizowane w dworze, który był świadkiem triumfu polskich powstańców.

 

- Powstaje Muzeum Powstania Listopadowego w Nowych Iganiach. To jest wieś tuż przed Siedlcami, gdzie 10 kwietnia 1831 r. odbyła się bitwa Powstania Listopadowego, która były ostatnim zwycięskim starciem tego zrywu. Muzeum mieścić się będzie w remontowanym obecnie dworze z 1828 r. – powiedział PAP Sławomir Kordaczuk, dyrektor Muzeum Regionalnego w Siedlcach, którego oddziałem jest powstająca placówka w Nowych Iganiach. - Prace remontowe są już bardzo zaawansowane, a otwarcie planujemy w przyszłym roku – dodał.

 

- Ekspozycja Muzeum Powstania Listopadowego w Nowych Iganiach będzie składała się z trzech części. Pierwsza będzie poświęcona wsi Iganie oraz majątkowi i dworowi. Na drugiej przedstawiona zostanie historia Powstania Listopadowego i działań powstańczych w najbliższych rejonach. Trzecia część będzie opowiadać o bitwie z 10 kwietnia 1831 r. i jej dowódcy gen. Ignacym Prądzyńskim – tłumaczył Kordaczuk.

 

Rankiem 10 kwietnia 1831 r. polskie patrole zauważyły kawalerię rosyjską w okolicach Domanic. Doszło do gwałtownej potyczki, w której ułani z 2. pułku rozbili i zmusili do ucieczki liczniejszą kawalerię rosyjską. Straty nieprzyjaciela wyniosły kilkudziesięciu zabitych oraz 230 jeńców. W zdobyczą powstańców było również 150 koni oraz 40 wozów z furażem i bagażami.

 

Po krótkim postoju w Domanicach oddziały polskie ruszyły w kierunku Igań, gdzie po rozeznaniu sytuacji, gen. Ignacy Prądzyński dał rozkaz do ataku. Walka rozpoczęła się wczesnym popołudniem i trwała około czterech godzin. Rozpoczynając bój powstańcy dysponowali 11 tys. żołnierzy i 16 działami. Siły rosyjskie liczyły 16 tys. sołdatów i dysponowały 28 armatami.

 

W czasie zaciekłego boju szala zwycięstwa wahała się kilkukrotnie. Na sukces Polaków złożyło się kilka przyczyn, z których najczęściej wymienianymi były: waleczność i determinacja powstańców, odwaga i szybkość działania zgrane z dobrym dowodzeniem przez gen. Prądzyńskiego i podległych mu oficerów.

 

Oprócz Prądzyńskiego równie wysoko oceniono działania niższych rangą dowódców liniowych. W bitwie pod Iganiami wzięli udział m.in. Józef Bem, będący wówczas w stopniu majora i dowodzący baterią konną artylerii; Ludwik Nabielak, który w pamiętną noc 29 listopada 1830 r. poprowadził wraz z Sewerynem Goszczyńskim atak na Belweder; gen. Ludwik Kicki, były adiutant ks. Józefa Poniatowskiego.

 

Około godziny 19 bitwa została zakończona. Straty Rosjan wyniosły ok. 1500 zabitych i trzy tysiące wziętych do niewoli. Po stronie polskiej było ok. 400 zabitych i rannych. Ponadto zdobyczą powstańców stały się sztandary pokonanych oddziałów, trzy działa i kilka tysięcy sztuk broni.

 

Po zakończeniu bitwy gen. Prądzyński postulował bezzwłoczny pościg za wojskami rosyjskimi i próbę zdobycia Siedlec. W mieście tym znajdowały się duże magazyny wojskowe, zdobycie których mogło bardzo poprawić wyposażenie wojsk powstańczych. Nie wyraził jednak na to zgody naczelny wódz wojsk powstańczych gen. Jan Zygmunt Skrzynecki. Dziś większość historyków ocenia to jako błąd i zmarnowanie efektu, jaki dawało zwycięstwo pod Iganiami.

 

„Skrzynecki, zamiast do szczętu wyzyskać odniesione zwycięstwo, przenocowawszy w Iganiach cofnął nazajutrz przed świtem korpus Prądzyńskiego i brygadę Roland do Kawęczyna” – napisano w wydanej w 1887 r. książce „Bitwy i potyczki stoczone przez Wojsko Polskie w 1831 r.”

 

W pierwszych latach po bitwie historycy wojskowości zarzucali Skrzyneckiemu liczne błędy dowódcze i opieszałość w działaniu podczas bitwy pod Iganiami. Stał on wówczas z częścią wojsk kilkanaście kilometrów od pola walki, na drugim brzegu rzeki Kostrzyń. Na umówiony znak miał tymi siłami wesprzeć atak w Iganiach, ale ze względu na chaos organizacyjny, jego włączenie się do walki opóźniło się o kilka godzin i nie miało znaczącego wpływu na bój.

 

Muzeum Regionalne w Siedlcach im. Mieczysława Asłanowicza, które tworzy nową placówkę w Nowych Iganiach, jest jedną z najprężniej działających instytucji kultury na pograniczu Mazowsza i Podlasia. Jest to instytucja Samorządu Województwa Mazowieckiego. Oprócz siedziby głównej w centrum Siedlec ma dwa funkcjonujące oddziały – Muzeum Pożarnictwa w Kotuniu, jedyne muzeum techniczne w tym regionie, oraz Muzeum Ziemiaństwa w Dąbrowie, jedno z niewielu tego typu w Polsce. Powstająca placówka w Nowych Iganiach będzie trzecim oddziałem siedleckiego muzeum.

 

- Po otwarciu Muzeum Powstania Listopadowego będziemy mogli zaoferować turystom lokalnym i przyjeżdżającym do nas z Warszawy trasę historyczną zaczynającą się w Kotuniu, następnie zwiedzenie muzeum w Nowych Iganiach i regionalnego w Siedlcach, a na koniec zaprosić ich do odwiedzenia muzeum w Dąbrowie – tłumaczył Kordaczuk.

 

- Stała wystawa w naszym muzeum w Siedlcach opowiada o archeologii i etnografii naszego regionu oraz o sztuce polskiej. Obok prezentujemy również wystawy czasowe, obecnie są to: „W służbie wolności, 280. rocznica urodzin Tadeusza Kościuszki”. Kolejna – „Kobieta z paletą. Małgorzata Łada-Maciągowa, 1881-1969” – jest poświęcona malarce, która urodziła się w Siedlcach, a dorosłe życie spędziła w Krakowie. Jesienią 1967 r. artystka przekazała zbiór swoich obrazów do muzeum w Siedlcach – powiedział dyrektor siedleckiego muzeum. - Duże zainteresowanie wzbudza wystawa „Moda ’80. Śladami pracy twórczej projektantki Joanny Meisner”. Prezentujemy na niej oryginalne prace artystki związane z modą lat PRL. Na zewnątrz, przez całą dobę można oglądać wystawę „Architektura Siedlec w obiektywie Adolfa Ganiewskiego (Gancwola)”, która jest umieszczona na ogrodzeniu wokół budynku muzeum – powiedział Kordaczuk.

 

- W ofercie naszego muzeum są również wydarzenia okazjonalne i cykliczne, np. w najbliższą niedzielą odbędzie się spotkanie Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów, który działa już 30 lat. Tym razem Jacek Talach pokaże swoją kolekcję pamiątek dotyczących odbudowy Warszawy – dodał.

 

Tomasz Szczerbicki (PAP)

 

szt/ aszw/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%