Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Grypa zimą groźniejsza niż się wydaje

PAP 05:33, 10.04.2026 Aktualizacja: 11:55, 10.04.2026
Skomentuj Grypa zimą groźniejsza niż się wydaje

W ramach badania populacyjnego naukowcy z Instituto de Salud Pública de Navarra (Hiszpania) przebadali 857 zmarłych w ciągu czterech sezonów grypowych w Hiszpanii, niezależnie od zgłoszonej przyczyny zgonu. W 11 proc. przypadków zgonów wykryto grypę, jednak tylko 17 proc. tych zakażeń udało się zdiagnozować przed zgonem.

 

Badania przeprowadzono w okresach, w których liczba zgonów była o około 12 proc. wyższa niż oczekiwano, co wydaje się mieć związek z sezonowymi wirusami układu oddechowego. Wymazy pośmiertne pobrano w ciągu 24 godzin od zgonu i przebadano metodą PCR na obecność wielu wirusów układu oddechowego.

 

Spośród 94 osób, u których w badaniu pośmiertnym uzyskano pozytywny wynik testu na grypę, tylko 41,5 proc. było hospitalizowanych, a zaledwie w przypadku 17 proc. potwierdzono diagnozę grypy w ciągu 30 dni przed zgonem.

 

Tylko 1,4 proc. zgonów w badanej populacji zostało w aktach zgonu odnotowanych jako grypa, co wskazuje na znaczną lukę między wykryciem a oficjalnymi rejestrami zgonów. Wyniki te sugerują, że grypa może odgrywać większą rolę w śmiertelności zimowej niż się przyjmuje.

 

„Wyniki były zaskakujące” – powiedziała Lucía Argente-Colás, główna autorka badania. - „Wysoki odsetek zakażeń niewykrytych przed śmiercią lub niezarejestrowanych w aktach zgonu zwraca uwagę na to, jak wiele tracimy. Wiele osób umiera z powodu chorób zakaźnych w domu, gdzie testy są mniej prawdopodobne. Wirusowe infekcje dróg oddechowych mogą również rozwinąć się nagle, a w niektórych przypadkach śmierć może nastąpić we wczesnym stadium choroby, zanim pacjent zgłosi się po pomoc medyczną”.

 

Wirusowe infekcje dróg oddechowych często pozostają nierozpoznane w chwili zgonu. U osób starszych i osób z chorobami współistniejącymi objawy mogą być mniej nasilone lub maskowane przez wcześniejszą chorobę. W przypadku, gdy infekcja dróg oddechowych przyczynia się do zgonu, istniejąca wcześniej choroba przewlekła zazwyczaj ma pierwszeństwo jako zarejestrowana przyczyna.

 

„Klinicyści leczący pacjentów z chorobami przewlekłymi zazwyczaj koncentrują się na chorobie podstawowej, a czynnik wirusowy może pozostać niezauważony i niezdiagnozowany” – wskazała Argente-Colás. „Wirusowe infekcje dróg oddechowych rzadko powodują zgony u zdrowych osób, ale mogą powodować zgony u osób z ciężkimi chorobami przewlekłymi i w podeszłym wieku. To właśnie te schorzenia są zazwyczaj rejestrowane jako przyczyna zgonu”.

 

Grypa nie była jedynym wirusem, którego obecność w rejestrach zgonów była niedoszacowana. Co najmniej jeden wirus układu oddechowego wykryto u ponad jednej trzeciej (36,4 proc.) wszystkich uczestników, przy czym powszechnie identyfikowano również rinowirusy (11,4 proc.), koronawirusy (7,1 proc.) i wirusa RS (6,9 proc.). Częstość występowania jakiegokolwiek wirusa układu oddechowego utrzymywała się na stałym, wysokim poziomie we wszystkich czterech badanych sezonach, a szczególnie wysoka była wśród pensjonariuszy placówek opieki długoterminowej, co podkreśla podatność tej populacji, nawet w placówkach o wysokim poziomie wyszczepialności.

 

„Chociaż wykrycie wirusa pośmiertnie nie oznacza automatycznie związku przyczynowego - uważa się, że wirusowe infekcje układu oddechowego powodują pogorszenie stanu zdrowia i śmierć u osób starszych z przewlekłymi chorobami współistniejącymi” – dodała Argente-Colás. - „W tym badaniu osoby starsze z chorobami współistniejącymi stanowiły znaczną większość badanej populacji. U tych pacjentów infekcja wirusowa mogła odegrać rolę w zgonie, nawet jeśli na akcie zgonu widnieje przewlekła choroba podstawowa”.

 

Autorzy podkreślają potrzebę ponownego przemyślenia strategii nadzoru, szczególnie w przypadku grup wysokiego ryzyka, takich jak osoby starsze.

 

„Systemy opieki zdrowotnej pomijają znaczną część zgonów związanych z wirusami układu oddechowego” – podsumowała Argente-Colás. „Aby lepiej zrozumieć te infekcje i reagować na nie, musimy uzupełnić istniejący nadzór o nowe podejścia, uwzględniające zgony występujące poza systemem opieki zdrowotnej”.

 

Paweł Wernicki (PAP)

 

pmw/ zan/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%