Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

PKO BP: konflikt na Bliskim Wschodzie wyzwaniem dla polskich firm odzieżowych

PAP 09:57, 25.03.2026
Skomentuj PKO BP: konflikt na Bliskim Wschodzie wyzwaniem dla polskich firm odzieżowych

Analitycy PKO BP zwrócili uwagę, że polski rynek odzieżowy jest silnie związany łańcuchami dostaw z krajami azjatyckimi. „Większość odzieży sprzedawanej w Polsce jest produkowana w Azji lub Europie Południowo-Wschodniej. Polskie firmy najczęściej działają w modelu, w którym projektowanie, marketing i sprzedaż odbywają się w Polsce lub w Europie, a szycie zlecane jest zagranicznym producentom” - wskazali.

 

Podkreślili, że Polska jest jednym z większych importerów odzieży w Europie. Wartość importu odzieży do Polski (według kraju pochodzenia) w 2025 wyniosła 16,8 mld euro (o 12,3 proc. więcej r/r), co plasuje nasz kraj w pierwszej dziesiątce największych importerów odzieży na świecie. Najważniejszymi dostawcami, jak wynika z raportu PKO BP, są Chiny (26 proc. wartości importu), Bangladesz (21,6 proc.) oraz Turcja (9,7 proc.). Wśród krajów wysyłki odzieży czołówkę dostawców stanowią Niemcy (32 proc.), Hiszpania, Bangladesz, Chiny i Holandia z uwagi na odprawę części importowanej odzieży w portach unijnych i dalszą wysyłkę do Polski.

 

„Polska jest nie tylko dużym rynkiem konsumpcyjnym, ale również regionalnym hubem magazynowo-logistycznym obsługującym handel internetowy i dystrybucję międzynarodowych marek. Ta rola wzmacnia znaczenie Polski, ale jednocześnie zwiększa jej podatność na zakłócenia w transporcie morskim i wzrost kosztów importu” - wskazano.

 

Jak wynika z publikacji, ok. 3/4 importu odzieży do Europy z Azji zwykle przechodzi przez korytarz Morza Czerwonego - „to oznacza, że każde zakłócenie w tym rejonie natychmiast uderza w handel z Europą” - dodano.

 

„Konflikt na Bliskim Wschodzie prowadzi do wzrostu kosztów frachtu, wydłużenia czasu transportu oraz konieczności zmiany dotychczasowych tras, a także skutkuje wyższymi stawkami ubezpieczeniowymi, ograniczeniem dostępnych zdolności przewozowych i w konsekwencji większą niepewnością w planowaniu operacji logistycznych. (...) Konflikt na Bliskim Wschodzie jest dużym wyzwaniem dla polskich firm odzieżowych, które polegają na globalnych i wrażliwych kosztowo łańcuchach dostaw. Równocześnie stanowi szansę dla Polski na wzmocnienie roli regionalnego centrum dystrybucyjnego oraz zwiększenia znaczenia krajowych podmiotów” - podkreślili analitycy PKO BP.

 

Dodali, że skutki wojny z Iranem dla branży odzieżowej zależą przede wszystkim od długości trwania konfliktu, jednak część konsekwencji „jest już nieunikniona”. „Wyższe koszty produkcji i transportu będą wywierać presję na wzrost cen detalicznych w handlu. Marcowe badanie koniunktury konsumenckiej GUS wskazało na pogarszające się nastroje Polaków. Obawy związane z wyższymi kosztami ogrzewania i energii elektrycznej mogą hamować decyzje zakupowe” - wskazano. (PAP)

 

fos/ mick/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%