Andrzej Poczobut został zatrzymany przez białoruski reżim 25 marca 2021 r. i od tamtej pory stałe przebywa za kratami. Przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka dawał do zrozumienia, że traktuje Poczobuta jak polityczną kartę przetargową; polskie władze zapewniają, że dążą do uwolnienia dziennikarza.
W czwartek, 19 marca białoruskie więzienia opuściło 250 więźniów politycznych. Ambasada USA na Litwie podała, że 235 zwolnionych może pozostać w kraju, natomiast 15 zostało wywiezionych z Białorusi. Wśród zwolnionych znalazła się dziennikarka TV Biełsat Kaciaryna Andrejewa, nie było natomiast Andrzeja Poczobuta, dziennikarza i działacza Związku Polaków na Białorusi, wtrąconego do kolonii karnej na osiem lat.
- Zarówno nasze MSZ, jak i służby specjalne pracują cały czas, aby Andrzeja Poczobuta wyciągnąć z tej białoruskiej niewoli - zapewnił w czwartek szef MSWiA Marcin Kierwiński. - Wiemy doskonale, że nie jest to sprawa prosta, ale kropla drąży skałę, ja jestem przekonany, że prędzej czy później uda się to zrobić - dodał.
Również inni przedstawiciele rządu, na czele z premierem, a także prezydent wielokrotnie zapewniali o staraniach na rzecz uwolnienia Poczobuta.
W ub. roku, w dniu Narodowego Święta Niepodległości, prezydent Karol Nawrocki odznaczył Poczobuta - w formie zaocznej - Orderem Orła Białego „w uznaniu znamienitych zasług w działalności na rzecz Polaków na Białorusi, w szczególności za walkę o prawa człowieka i niezłomną postawę w konfrontacji z przejawami odradzających się reżimów totalitarnych”.
Prezydent, mówiąc o Poczobucie, zaznaczył wówczas, że przebywa on w więzieniu białoruskiego reżimu, choć na to nie zasłużył. Zauważył, że nie opuścił on Białorusi, walcząc o ważne dla niego wartości. Nawrocki podkreślił, że odznaczenie Poczobuta „wysyła jasny sygnał, że Polska zawsze będzie upominać się o swoich synów, o tych, którzy dla Polski żyją, którzy walczą o ojczysty język i dla których wartość polskości, warta jest także cierpienia w białoruskim więzieniu”. Zadeklarował, że Polska będzie starać się, aby Poczobut odzyskał wolność.
Również przedstawiciele rządu wielokrotnie zapewniali o staraniach na rzecz uwolnienia Poczobuta.
Premier Donald Tusk - we wrześniu ub. roku po zwolnieniu grupy więźniów na Białorusi - podkreślił, że uwolnienie Poczobuta pozostaje priorytetem Polski w rozmowach z sojusznikami i władzami Białorusi. – Wszyscy wiedzą, że Andrzej Poczobut jest pierwszy na liście naszych oczekiwań. Nie wykluczam, że to jest powód, dla którego nie chcą go wypuścić – mówił wówczas premier.
Szef rządu zaznaczył, że każde uwolnienie obywateli polskich z białoruskich więzień, zwłaszcza osób skazanych z przyczyn politycznych, jest przyjmowane z satysfakcją, choć efekty rozmów z Mińskiem pozostają – jak wskazał – „dalece niewystarczające”. – To jedno z moich politycznych i osobistych marzeń, abyśmy doczekali chwili, kiedy Andrzej Poczobut będzie wolny. Ale nie mogę dać żadnej gwarancji, kiedy to nastąpi – przyznał Tusk.
Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami, w tym z „Gazetą Wyborczą” i TVP Polonia, relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem. 25 marca 2021 r. Poczobut został zatrzymany. Władze białoruskie przypisały jego działaniom – polegającym na kultywowaniu polskości i publikowaniu artykułów w mediach – znamiona „rehabilitacji nazizmu”. Aktywistę długo przetrzymywano w areszcie, a 8 lutego 2023 r. skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Apelacja została odrzucona przez białoruski Sąd Najwyższy.
W 2024 r. władze białoruskie zwolniły z więzień pewną grupę więźniów politycznych, ale nie było wśród nich Poczobuta. Komentatorzy białoruscy oceniali, że dziennikarz jest „zakładnikiem reżimu” i „więźniem specjalnym” Łukaszenki. Między Mińskiem i Warszawą toczyły się negocjacje w sprawie uwolnienia Poczobuta. MSZ RP wielokrotnie zapewniało, że stale podejmuje działania w tym celu.
Ze swej strony Łukaszenka dawał do zrozumienia, że traktuje Poczobuta jak polityczną kartę przetargową, np. mówiąc publicznie, że mógłby on zostać wymieniony na działaczy białoruskiej opozycji, którzy uciekli z kraju przed jego zemstą.
Z dostępnych informacji wynika, że jeszcze przed procesem Poczobut odmówił zgody na stawiany przez władze warunek opuszczenia kraju, którego jest obywatelem, w zamian za uwolnienie.
Organizacje praw człowieka uznają Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagają się uwolnienia działacza i oczyszczenia go z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów. (PAP)
kos/ kar/ mhr/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rekordowy budżet na 2026 rok. Miasto i Gmina Żarki
8 mln długu jest się czy chwalić.
Bbb
22:46, 2025-12-24
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Myszków
alert typu: ALERT PIERWSZEGO STOPNIA!!! w nocy bedzie ciemno
mefiu
22:25, 2025-05-02
Barbara Nowacka: pielęgnowanie pamięci o Holokauście je
katastrofa
katastrofa
00:10, 2025-01-28
Paweł Bacior – Młodzieżowy Radny, który działa lokalnie
Fantastycznie działasz, mocno wierzę, że zajdziesz daleko, bo takich ludzi jak Ty bardzo potrzeba w regionie. Powodzenia młody człowieku :)
Jagoda
15:34, 2024-11-25