Zamknij

Strategia równości, kwoty w gremiach i feminatywy - bilans prac Rady ds. Kobiet przy MNiSW

PAP 05:41, 14.01.2026

Strategia równości, kwoty w gremiach i feminatywy - bilans prac Rady ds. Kobiet przy MNiSW

7 marca ub.r., tuż przed Dniem Kobiet, w resorcie nauki uroczyście powołano Radę ds. Kobiet w Szkolnictwie Wyższym i Nauce. W jej skład weszło ponad 20 naukowczyń. Zespół ten, pracujący pod kierunkiem politolożki prof. Anny Pacześniak z Uniwersytetu Wrocławskiego, został jednak rozwiązany po kilku miesiącach pracy – zarządzeniem resortu z 30 lipca ub.r. W grudniu Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego poinformowało, że w pierwszym kwartale 2026 r. planowane jest powołanie nowego zespołu ds. równości, który zastąpi dotychczasowe dwa ministerialne gremia (Radę ds. Kobiet oraz Zespół ds. identyfikacji dobrych praktyk i opracowania mechanizmów przeciwdziałania mobbingowi, wspierania dobrostanu osób pracujących oraz kształcących się w systemie szkolnictwa wyższego i nauki, a także profilaktyki zdrowia psychicznego w środowisku akademickim).

 

– Zmiany społeczne idą w takim kierunku, że sytuacja kobiet w nauce i tak będzie się zmieniać na lepsze, ale wszystkim nam powinno zależeć na przyspieszeniu tych procesów. Kobiety w nauce wypracowały wiele rozwiązań oddolnie, ale nie powinny być dalej zmuszane do bycia „siłaczkami” – oceniła prof. Pacześniak. I doprecyzowała, że na razie państwo wychodzi z założenia, że skoro niektórym kobietom udało się przetrzeć szlaki, to znaczy, że wszystkie kobiety mogą iść w ich ślady tą samą trudną drogą.

 

W rozmowie z PAP badaczka wyjaśniła kulisy zakończenia prac rady. Przyznała, że w momencie jej powołania nie wskazano terminu zakończenia działalności. Członkiniom Rady wydawało się więc, że gremium będzie pracować do czasu wypracowania kompleksowych rozwiązań dotyczących równości płci w nauce. Zespół zidentyfikował długą listę wyzwań, którymi należy się zająć, trwały prace nad rekomendacjami. Tymczasem zespół rozwiązano po zaledwie czterech miesiącach.

 

– Z naszej perspektywy zakończenie pracy nastąpiło stanowczo za wcześnie. Kilka miesięcy to zbyt krótki czas, by wypracować wszystkie niezbędne działania. Trzeba jednak podkreślić, że jako osoby nastawione zadaniowo do powierzonych nam obowiązków, po informacji, że ministerstwo postanowiło Radę rozwiązać w połowie wakacji, zintensyfikowałyśmy prace i przygotowałyśmy listę rekomendacji wraz z propozycjami konkretnych zmian w prawie – podkreśliła politolożka.

 

Od początku istnienia rady pojawiały się głosy, że nie powinna ona składać się wyłącznie z kobiet. Liczono na dołączenie do zespołu mężczyzn. – Jako członkinie Rady rozumiałyśmy, że opinia publiczna może mieć wątpliwości: skoro mamy mówić o równości, powinny być w to zaangażowane obie płcie. Jako politolożki i socjolożki widzimy też skutki tego, że młodzi mężczyźni, również studenci, czują się czasem wykluczeni czy sfrustrowani polityką publiczną skierowaną wyłącznie do kobiet. Jednolity płciowo skład zespołu mógł być w ich oczach odbierany jako potwierdzenie takiego odbioru rzeczywistości. Dla nas oczywiste było, że perspektywa mężczyzn jest konieczna, zwłaszcza gdy mówimy o polityce naukowej państwa, która dotyczy przecież wszystkich – naukowców, studentów i administracji, dlatego przy formułowaniu rekomendacji dla ministerstwa nie traciłyśmy z oczu perspektywy obu płci – wyjaśniła prof. Pacześniak.

 

Mimo krótkiego czasu pracy rada zdążyła przygotować dokument z rekomendacjami. Najważniejszym postulatem jest opracowanie Krajowej Strategii Równości. Prof. Pacześniak podkreśliła, że całościowa strategia dotycząca równości, w tym równości płci, powinna stać się stałym elementem Polityki Naukowej Państwa.

 

Kolejna rekomendacja dotyczy tworzenia na uczelniach (zarówno publicznych, jak i niepublicznych) planów równości płci. – Rekomendujemy, aby ministerstwo wprowadziło wymóg opracowywania i monitorowania takich planów. Jest to niezbędne chociażby ze względu na wymogi unijne przy pozyskiwaniu środków na badania – zauważyła rozmówczyni PAP. Dodała również, że państwo powinno wesprzeć uczelnie finansowo, organizacyjnie i merytorycznie w tym procesie, a nie jedynie narzucać im nowe obowiązki generujące koszty.

 

Rada postuluje również wprowadzenie tzw. kwot w uczelnianych gremiach decyzyjnych. – Proponujemy powrót do przepisów gwarantujących reprezentację obu płci w organach doradczych ministerstwa (np. powoływanych przez ministerstwo zespołach czy radach) oraz we władzach uczelni: rektorskich, dziekańskich i w senatach. Postulujemy minimum 30 proc. reprezentacji każdej z płci. Gdyby wdrożyć akurat tę rekomendację, Rada taka jak nasza nie mogłaby się składać z samych kobiet, co jasno pokazuje, że nie patrzyłyśmy przez pryzmat partykularnych interesów – powiedziała szefowa zlikwidowanej rady.

 

Zdaniem prof. Pacześniak rozwiązanie kwotowe jest bardziej realistyczne niż 50-procentowy parytet i nie stanowiłoby dla większości uczelni dużego wyzwania. Zauważyła przy tym, że choć na poziomie ogólnym w polskiej nauce świetnie radzą sobie zarówno kobiety, jak i mężczyźni, to obecność poszczególnych płci nie zawsze znajduje odzwierciedlenie w organach podejmujących ważne decyzje.

 

Ostatnim z postulatów jest stosowanie w oficjalnych dokumentach państwowych i uczelnianych języka niedyskryminującego oraz feminatywów. – Nie chodzi o narzucanie komukolwiek, jak ma mówić prywatnie. Chodzi o to, by w ustawach czy statutach uczelni stosować feminatywy obok określeń męskich, które dotąd uznawano za neutralne – wyjaśniła badaczka. Przykładowo zamiast pisać wyłącznie o „studentach”, dokumenty powinny wymieniać „studentów i studentki” lub używać formy „osoby studiujące”.

 

Wypracowany przez radę dokument z rekomendacjami został przekazany resortowi. Według informacji prof. Pacześniak ma on służyć m.in. parlamentarzystom z komisji ds. edukacji i nauki jako wsparcie w dalszych pracach legislacyjnych.

 

Ludwika Tomala (PAP)

 

lt/ bar/

Dodaj komentarz

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%