Na antenie TVP Info wiceszefowa MRPiPS podkreśliła, że nowy projekt reformy PIP jest zgodny z zaleceniami premiera Donalda Tuska, „żeby wzmocnić rolę wymiaru sprawiedliwości i sądów pracy w tym zakresie, żeby uniknąć jakichkolwiek wątpliwości co do arbitralności czy uznaniowości Państwowej Inspekcji Pracy”.
Wytłumaczyła, że inspektorzy pracy będą mogli wydawać decyzje o przekształceniu umowy na umowę o pracę, a stronom będzie przysługiwała możliwość odwołania się do sądów pracy.
Na czas postępowania sąd będzie wydawał decyzję o tzw. zabezpieczeniu, żeby - jak mówiła Dziemianowicz-Bąk - nie było możliwe zwolnienie pracownika na zasadach innych niż te przewidziane w kodeksie pracy.
- Objęte ochroną przed zwolnieniem byłyby rozmaite grupy wrażliwe, np. kobiety w ciąży. Zgodnie z kodeksem pracy kobiety w ciąży nie można tak po prostu zwolnić, więc ta ochrona przysługiwałaby takiej pracownicy aż do końca postępowania - wyjaśniła ministra.
Aby przyspieszyć rozpatrywanie odwołań czy powództw o stwierdzenie istnienia stosunku pracy, mają zostać wprowadzone takie narzędzia jak m.in. wyroki wstępne, określony czas - 30 dni - na rozpatrzenie odwołania, posiedzenia niejawne.
Pomóc ma też przywracanie zlikwidowanych w ostatnich latach sądów pracy. - Rozpoczynamy ten proces, bo to oczywiście musi być rozłożone w czasie, ale wiem, że pierwszych kilkanaście wydziałów ma być przywróconych jeszcze w tym roku. Taka jest deklaracja ministra Żurka - powiedziała.
Na pytanie, kiedy reforma wejdzie w życie, Dziemianowicz-Bąk odpowiedziała, że sprawa jest pilna z uwagi na konieczność wdrożenia tzw. kamieni milowych, od realizacji których zależy wypłata pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. Wyraziła nadzieję, że ustawa jeszcze w lutym zostanie przyjęta przez Radę Ministrów i wysłana do Sejmu, a tam - że będzie szybko procedowana.
Pierwsza wersja projektu reformy PIP, przygotowana w resorcie pracy, zakładała m.in. umożliwienie okręgowym inspektorom zmiany umowy o dzieło, umowy-zlecenia czy B2B na umowy o pracę.
Projektu nie zaakceptował premier Donald Tusk. W połowie stycznia szef rządu tłumaczył, że przesadna władza dla urzędników wprowadzana reformą byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy przez wielu ludzi. (PAP)
ksc/ agz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rekordowy budżet na 2026 rok. Miasto i Gmina Żarki
8 mln długu jest się czy chwalić.
Bbb
22:46, 2025-12-24
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Myszków
alert typu: ALERT PIERWSZEGO STOPNIA!!! w nocy bedzie ciemno
mefiu
22:25, 2025-05-02
Barbara Nowacka: pielęgnowanie pamięci o Holokauście je
katastrofa
katastrofa
00:10, 2025-01-28
Paweł Bacior – Młodzieżowy Radny, który działa lokalnie
Fantastycznie działasz, mocno wierzę, że zajdziesz daleko, bo takich ludzi jak Ty bardzo potrzeba w regionie. Powodzenia młody człowieku :)
Jagoda
15:34, 2024-11-25