Zamknij
REKLAMA

Adamczyk: nie lekceważymy alertów pogodowych

20:35, 18.07.2021 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

Minister Adamczyk odwiedził w niedzielę Radziszów i Głogoczów w Małopolsce, gdzie w nocy wystąpiły ulewne deszcze, co doprowadziło do wezbrania wód w rzekach i potokach oraz podtopień budynków i dróg.

Apeluję o to, by wszyscy, którzy mieszkają blisko rzek i potoków w rejonach górskich i podgórskich zachowali dziś wieczorem czujność i byli przygotowani nawet na konieczność ewakuacji - powiedział PAP minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. "Nie lekceważmy alertów pogodowych rozsyłanych przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa" - dodał.

W Małopolsce strażacy interweniowali minionej doby ponad 400 razy - teraz usuwają skutki nawałnic: przy użyciu wysokowydajnych pomp likwidują rozlewiska, wypompowują też wodę z zalanych budynków, udrażniają przepusty. Służby w poszczególnych gminach usuwają z dróg błoto i żwir naniesione przez wodę.

"W centrum Głogoczowa uszkodzony został ciąg pieszy, na odcinku kilkudziesięciu metrów jest osuwisko - to musi być szybko naprawione. Zalane były także drogi gminne" - powiedział PAP minister Adamczyk.

"Najbardziej niepokojące są jednak prognozy. IMGW nadal przewiduje nawalne deszcze w Małopolsce. Na metr kwadratowy może spaść nawet do 100 litrów wody. Te prognozy każą być ostrożnym, przygotowanym na wszystko, dlatego apelujemy do mieszkańców o czujność i o stosowanie się do komunikatów służb" - podkreślił minister infrastruktury.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w niedzielę ostrzeżenie trzeciego, najwyższego stopnia, dla woj. podkarpackiego i małopolskiego, a także dla południowych powiatów woj. śląskiego i lubelskiego. Prognozowane są burze. Mogą im towarzyszyć ulewne opady deszczu do 70 l/m kw., a lokalnie w przypadku kumulacji opadów nawet do 100 l/m kw. W czasie burz porywy wiatru mogą osiągnąć do 100 km/h. Miejscami może spaść grad.

Od soboty do godz. 7 rano w niedzielę strażacy interweniowali w Małopolsce 430 razy, ponad 200 zgłoszeń napłynęło z powiatu myślenickiego, gdzie największe szkody ulewne deszcze spowodowały w gminach Myślenice, Tokarnia i Sułkowice. Z sześciu zalanych budynków ewakuowano 22 mieszkańców. W Głogoczowie woda zalała drogę krajową nr 7 czyli popularną "zakopiankę", która przez kilka godzin była nieprzejezdna.(PAP)

autor: Małgorzata Wosion-Czoba

wos/ godl/

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%