W środę przestał obowiązywać jeden z przepisów ustawy o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa. Przewidywał on okres przejściowy, w którym osoby już mieszkające w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania mogły korzystać z pobytu na dotychczasowych zasadach. Okres ten obowiązywał od 5 marca i właśnie się zakończył.
Zdaniem organizacji humanitarnych i niektórych stowarzyszeń, a także ekspertów, nowe przepisy uderzają w najsłabszych. Sprawą zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich, który wystąpił z pismem do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. RPO w piśmie do MRPiPS poprosił o stanowisko i wskazanie, jakie działania podjęto - lub jakie są planowane - dla systemowego przeciwdziałania bezdomności i wykluczeniu społecznemu uchodźców wojennych z Ukrainy.
Założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska w rozmowie z PAP zwróciła uwagę, że problem może dotyczyć kilkunastu tysięcy osób. - To nie jest jakaś ogromna grupa, na której utrzymanie nas nie stać, a chodzi najczęściej o kobiety z dziećmi, osoby stare i niepełnosprawne - powiedziała Ochojska. Według niej, solidarność, za którą Polska i Polacy byli podziwiani, nie powinna się kończyć pozbawieniem pomocy grup najbardziej wrażliwych.
- Te osoby nie mają gdzie wrócić, nie mają często jak wrócić - są całkowicie zależne od pomocy państwa. Myślę, że tak naprawdę dopiero po 1 lipca okaże się, jak duży to będzie problem - powiedziała. - Przyjęliśmy tych ludzi do siebie i teraz co? Nagle powiemy, że nie, że tylko chcemy silnych Ukraińców i Ukrainek, którzy będą pracowali w naszych domach i firmach - zapytała.
W ocenie badacza migracji, prof. dr. hab. Witolda Klausa z Instytutu Nauk Prawnych PAN, zmiana przepisów dotycząca ośrodków zbiorowego zakwaterowania wpisuje się w szerszy trend zmian, które - jak ocenił - pozbawiają wsparcia i ochrony osoby w najgorszej sytuacji.
- Przepisy, które wchodzą w życie 1 lipca pozbawiają wsparcia osoby, które uciekły z Ukrainy i są w najgorszej pozycji. Nie wiadomo, gdzie te osoby znajdą teraz pomoc, bo pamiętajmy, że utrata możliwości bezpłatnego pobytu w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania to tylko jedna z negatywnych zmian. Po drodze było jeszcze czasowe zawieszenie prawa do składania wniosków o ochronę międzynarodową na granicy polsko-białoruskiej, pozbawienie 800 plus osób niepracujących, czy pozbawienie niektórych z nich pomocy medycznej - podkreślił.
Dodał, że wiele osób i organizacji społecznych wielokrotnie zwracało uwagę rządowi na to, że wspomniane przepisy uderzają w najsłabszych. - To w żadnym razie nie jest przypadek, to jest brak jakiegokolwiek elementarnego dialogu z organizacjami społecznymi, ekspertami, ekspertkami, z samorządami - ocenił Klaus.
Fundacja Ukraiński Dom w piśmie, które skierowała do MSWiA i MRPiPS przytoczyła wiele „luk systemowych” wynikających z regulacji, w tym sytuację, w której osoby wychowujące dzieci - opiekunowie tymczasowi oraz/lub rodzice z niepełnosprawnością - spełniając kryteria, mogą nadal zamieszkiwać w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania, podczas gdy dzieci zostały wyłączone z systemu wsparcia. Efektem tego ma być żądanie przez właścicieli ośrodków wygórowanych opłat za pobyt dzieci.
MSWiA w odpowiedzi przesłanej PAP zapewniło, że Polska kontynuuje udzielanie pomocy najbardziej potrzebującym uchodźcom wojennym z Ukrainy. „Działania te realizowane są w sposób odpowiedzialny i zrównoważony, z poszanowaniem społecznego poczucia sprawiedliwości oraz zasady równego traktowania wszystkich legalnie przebywających w kraju cudzoziemców” - napisał resort.
Przypomniał, że tymczasowa ochrona dla obywateli Ukrainy została przedłużona do 4 marca 2027 r. „Jednak po czterech latach od wybuchu konfliktu sytuacja uchodźców w Polsce jest znacznie bardziej stabilna – większość z nich znalazła zatrudnienie, a dzieci uczęszczają do polskich szkół. Dalsze bezterminowe utrzymywanie rozwiązań specjalnych mogłoby prowadzić do systemowych nierówności. Z perspektywy dobra dzieci i stabilizacji całych rodzin, kluczowe jest wspieranie ich samodzielności, a nie utrwalanie zależności od pomocy państwa” - czytamy w odpowiedzi.
Resort zwrócił uwagę, że ośrodki zbiorowego zakwaterowania, które od początku projektowano jako rozwiązanie tymczasowe i nadzwyczajne, są w związku z tym stopniowo wygaszane, zaś proces ten przebiegać ma w sposób kontrolowany i z pełnym poszanowaniem praw osób w najtrudniejszej sytuacji. MSWiA podkreśliło, że wprowadzane zmiany są w pełni zgodne unijną dyrektywą oraz wytycznymi Rady UE, które zalecają płynne przechodzenie ze specustaw na ogólne systemy wsparcia.
Na pytanie o to, czy w odpowiedzi na pisma i zgłaszane przez organizacje społeczne wątpliwości rozważana jest zmiana przepisów resort poinformował, że w ramach reorganizacji systemu, od 1 lipca zadania związane z zapewnieniem zakwaterowania i wyżywienia dla beneficjentów ochrony czasowej należących do grup wrażliwych przejmuje MRPiPS. „Wszelkie ewentualne inicjatywy legislacyjne i zmiany prawa w tym zakresie leżą odtąd w kompetencji tego resortu” - odpowiedziało MSWiA.
Sprawą zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich, który zauważył, że od 1 lipca istotnie ograniczony zostanie katalog osób uprawnionych do bezpłatnego pobytu w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania. Zdaniem RPO skutki zmian dotkną przede wszystkim małoletnich korzystających z ochrony czasowej oraz ich opiekunów.
Jak zauważył RPO prawo do bezpłatnego pobytu stracą m.in. osoby samotnie sprawujące na terytorium RP opiekę nad trojgiem lub większą liczbą dzieci – jeżeli wszystkie dzieci ukończyły 7. rok życia, małoletni przebywający w pieczy zastępczej lub małoletni, na których nie jest pobierane świadczenie wychowawcze, opiekunowie ustanowieni przez władze ukraińskie, a także pełnoletni uczniowie szkół ponadpodstawowych prowadzących kształcenie w formie dziennej – po zakończeniu roku szkolnego, w którym ukończyli 20. rok życia.
Rzecznik przypomniał, że już na etapie prac legislacyjnych sygnalizował, że projekt może prowadzić do nieuzasadnionego ograniczenia dostępu do wsparcia osób w szczególnie trudnej sytuacji, pomimo utrzymującej się potrzeby objęcia ich ochroną.
W ocenie RPO istnieją podstawy do obaw, że ograniczenie dostępu do ośrodków zbiorowego zakwaterowania może prowadzić do pogorszenia sytuacji bytowej osób objętych ochroną czasową, co zwiększy ryzyko bezdomności i wykluczenia społecznego.
Marcin Chomiuk (PAP)
mchom/ agz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rekordowy budżet na 2026 rok. Miasto i Gmina Żarki
8 mln długu jest się czy chwalić.
Bbb
22:46, 2025-12-24
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Myszków
alert typu: ALERT PIERWSZEGO STOPNIA!!! w nocy bedzie ciemno
mefiu
22:25, 2025-05-02
Barbara Nowacka: pielęgnowanie pamięci o Holokauście je
katastrofa
katastrofa
00:10, 2025-01-28
Paweł Bacior – Młodzieżowy Radny, który działa lokalnie
Fantastycznie działasz, mocno wierzę, że zajdziesz daleko, bo takich ludzi jak Ty bardzo potrzeba w regionie. Powodzenia młody człowieku :)
Jagoda
15:34, 2024-11-25