Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Eksperci: program Moje Zdrowie poprawił wykrywalność zakażeń HCV o 20 proc., ale potrzeby są większe

PAP 05:11, 08.06.2026 Aktualizacja: 05:20, 08.06.2026
Skomentuj Eksperci: program Moje Zdrowie poprawił wykrywalność zakażeń HCV o 20 proc., ale p

Program profilaktyczny Moje Zdrowie został wprowadzony 1 maja 2025 r. i zastąpił program „Profilaktyka 40+”. Jest skierowany do wszystkich osób od 20. roku życia ubezpieczonych w NFZ. W programie znalazło się m.in. badanie na przeciwciała anty-HCV, które świadczą o przebytym zakażeniu tym wirusem. Jest to pierwszy krok do identyfikacji pacjentów, u których rozwinęło się wirusowe zapalenie wątroby typu C i do wdrożenia u nich skutecznej terapii, eliminującej wirusa. Nieleczone WZW C po cichu latami uszkadza wątrobę i prowadzi do rozwoju marskości wątroby oraz raka wątrobowokomórkowego.

 

- Do stycznia 2026 r. do programu Moje Zdrowie przystąpiło blisko 3 mln Polaków, z czego 2,5 mln wypełniło ankietę dotyczącą czynników ryzyka zakażenia HCV. Są to duże liczby, ale trzeba je pomniejszyć o liczbę osób odpadających na kolejnych etapach testowania - powiedział PAP prof. Robert Flisiak, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. Podkreślił, że po 11 miesiącach działania programu (od maja 2025 r. do końca marca 2026 r.) wykryte zostało o ponad 700 przypadków więcej osób zakażonych HCV niż w poprzednim podobnym okresie.

 

Oznacza to, że dzięki Mojemu Zdrowiu o 20 proc. wzrosła liczba osób z rozpoznanym zakażeniem HCV, które zostały zdiagnozowane i zarejestrowane w bazie EPIMELD Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - PIB.

 

- Jest to pierwszy krok, który pozwala na realne działania prewencyjne, ale hepatolodzy i lekarze zajmujący się chorobami zakaźnymi mają większe oczekiwania - tłumaczył prof. Flisiak. Za przykład podał program litewski, który jest dedykowany wyłącznie wykrywaniu i leczeniu WZW C. - Jego wyniki znacznie przewyższają to, co uzyskujemy dzięki Mojemu Zdrowiu. Oni przebadali w kierunku HCV już 80 proc. populacji – podkreślił specjalista.

 

W jego ocenie Moje Zdrowie jest krokiem w dobra stronę, ale zrobiliśmy go za późno. - Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wyznaczyła cel eliminacji wirusowych zapleń wątroby, w tym WZW typu C, w 2015 r. Ma on zostać osiągnięty w 2030 r. My zrobiliśmy pierwszy kroczek na 5 lat przed wyznaczonym terminem, a wiele krajów - w tym wcale nie zamożniejsze od Polski, takie jak Litwa czy Egipt - uczyniło to wcześniej i ma już efekty – powiedział prof. Flisiak.

 

Jak wyjaśnił, gdyby dynamika wykrywania HCV w programie Moje Zdrowie się utrzymała, to aby osiągnąć cel WHO do 2030 r., musielibyśmy testować co roku ok. 10 mln osób, czyli pięć razy więcej. Musielibyśmy też leczyć ok. 20 tys. osób zakażonych HCV rocznie, a obecnie leczymy zaledwie 4 tysiące, tłumaczył specjalista.

 

Zaznaczył, że Polska nie jest krajem o wysokiej częstości występowania zakażeń HCV. Jedynie 0,4 proc. populacji jest zakażone i replikuje wirusa; oznacza to jednak około 130 tys. osób zakażonych, które o tym nie wiedzą i są poważnie zagrożone marskością oraz rakiem wątroby.

 

Zdaniem prof. Flisiaka warto by było wprowadzić zmiany w programie Moje Zdrowie, aby pacjent po wykryciu przeciwciał anty-HCV nie musiał wracać do lekarza POZ, ale miał od razu wykonywane badanie w kierunku RNA wirusa, które potwierdza aktywne zakażenie HCV. Obecność przeciwciał świadczy jedynie o tym, że pacjent w przeszłości miał kontakt z wirusem. – U większości osób zakażonych układ odporności sprawnie pozbywa się wirusa, ale u ok. 30 proc. rozwija się WZW C – powiedział prof. Flisiak.

 

Osoby z potwierdzonym aktywnym zakażeniem byłyby następnie kierowane do opieki specjalistycznej.

 

Również w ocenie prezesa Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych prof. Krzysztofa Tomasiewicza, kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych, Samodzielnego Szpitala Publicznego w Lublinie, program Moje Zdrowie to dopiero pierwszy krok, jeśli chodzi o eliminację zakażeń HCV w populacji polskiej. – Od wielu lat walczymy o to, by przetestować każdego. Chcielibyśmy, aby testy wykonywane były obowiązkowo w szpitalnych izbach przyjęć, w poradniach specjalistycznych, ponieważ WZW C może dawać też objawy niedotyczące wątroby, np. bóle stawów, problemy skórne, hematologiczne – wymieniał ekspert.

 

Dodał, że od zakażenia HCV zależne są np. niektóre chłoniaki, liszaj płaski, porfiria skórna późna, a także niespecyficzne zespoły zmęczenia i zespoły bólowe stawów i mięśni. - Aby optymalnie wykorzystać program Moje Zdrowie do wykrywania HCV, musielibyśmy przekonać wszystkich lekarzy rodzinnych do testowania wszystkich pacjentów, którzy do nich trafiają. Wtedy osiągnęlibyśmy dużo lepsze wyniki – zaznaczył prof. Tomasiewicz.

 

Przypomniał, że na zakażenie HCV narażeni są praktycznie wszyscy, którzy przeszli zabieg u stomatologa, nawet drobny zabieg chirurgiczny, jak usunięcie znamienia, którzy chodzą do kosmetyczki, wykonywali tatuaż, mieli w przeszłości doświadczenia z narkotykami, przebywali w więzieniu, otrzymywali preparaty z krwi przed rokiem 2000.

 

Prof. Flisiak podkreślił, że wirus HCV przenosi się poprzez krew i płyny ustrojowe. Osoba zakażona staje się potencjalnym źródłem wirusa i może zakażać innych, gdy dojdzie u niej do przerwania ciągłości tkanek.

 

Specjalista podkreślił, że testowanie w kierunku HCV i leczenie WZW C są zaliczane do najbardziej efektywnych kosztowo procedur w populacji osób między 20. a 60. rokiem życia, co potwierdziła polska Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT).

 

- Wynika to z faktu, że nieleczone zakażenie HCV u znacznej części osób prowadzi do marskości wątroby, raka wątroby, a leczenie tych stanów chorobowych jest bardzo kosztowne. Poza tym one nie tylko skracają życie, ale też pogarszają jego jakość. Osoby, które normalnie byłyby płatnikami podatków zaczynają korzystać ze świadczeń ZUS – tłumaczył ekspert.

 

Obecnie dostępne leczenie jest skuteczne w niemal 100 proc. w każdym stadium WZW C, nawet w najpóźniejszym. Nie jest jednak w stanie cofnąć wszystkich zmian, które zaszły w wątrobie, dlatego tak ważne jest jak najwcześniejsze wykrywanie zakażenia HCV i jego leczenie, podsumowali eksperci. (PAP)

 

jjj/ bar/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%