Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Leśniakiewicz: pogoda będzie mogła powodować kolejne zdarzenia pożarowe

PAP 06:53, 29.05.2026 Aktualizacja: 06:56, 29.05.2026
Skomentuj Leśniakiewicz: pogoda będzie mogła powodować kolejne zdarzenia pożarowe

Jak przekazał Leśniakiewicz, sztab kryzysowy z udziałem szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego zdecydował, że do pomocy służbom walczącym z żywiołem zostanie skierowanych 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.

 

Na miejsce akcji gaśniczej ma też w nocy statek bezzałogowy Bayraktar, który zostanie wykorzystany do obrazowania terenu ogarniętego pożarem.

 

– Mamy zapewnienie, że trzy śmigłowce z lasów państwowych, śmigłowiec policyjny i cztery dromadery będą brały udział w działaniach – przekazał zastępca komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Sławomir Sierpatowski. Jak dodał, w związku z rozwijającą się sytuacją, komendant główny podjął decyzję o zadysponowaniu sił i środków centralnego odwodu operacyjnego. Na miejsce działań jadą grupy GFFF – specjalistyczne grupy do gaszenia pożarów lasów z ziemi. Są to cztery grupy i dwie kompanie gaśnicze: jedna z województwa lubelskiego, druga z województwa podlaskiego.

 

Jak oznajmił Sierpatowski, w czwartek w akcji gaśniczej uczestniczyło 390 strażaków, 103 samochody, a także cztery samoloty Lasów Państwowych typu Dromader oraz policyjny śmigłowiec Black Hawk dokonujący zrzutów wody z wykorzystaniem zbiornika Bambi Bucket o pojemności 3 tys. litrów. Ze względu na zapadnięcie ciemności, działania te musiały zostać wstrzymane. W nocy wykorzystywane będą jednak drony PSP do obrazowania terenu.

 

Oprócz strażaków, na miejscu jest również 463 policjantów i 152 radiowozy.

 

Od rana do akcji zostanie włączony ponownie Black Hawk, trzy śmigłowce Lasów Państwowych oraz cztery Dromadery.

 

Jak przekazał w czwartek przed północą przedstawiciel PSP, intensywność pożaru spadła. W nocy działania służb mają polegać m.in. na zabezpieczeniu pogorzeliska w celu zapobieżenia rozprzestrzenieniu się pożaru ściółki, a także prewencyjnej wycince drzew w sąsiedztwie DK50, która biegnie w odległości ok. kilometra od pożaru. Ze względu na bezpieczeństwo strażaków, droga na razie pozostaje zamknięta na długości 29 km.

 

Na razie przyczyna pożaru pozostaje nieznana. Jak oznajmił Sierpatowski, nie ma też żadnych informacji o poszkodowanych.

 

Szef stołecznej policji, mł. insp. Krzysztof Ogroński przekazał, że do tej pory ewakuowano 42 osoby z 20 budynków. Większość rozjechała się do rodzin. Sześć osób zostało tymczasowo zakwaterowanych w szkole podstawowej w Stanisławowie.

 

Straż pożarna zaapelowała do okolicznych mieszkańców o ograniczenie zużycia wody. O ile – jak zaznaczył Sierpatowski – Black Hawk czerpie wodę z pobliskiego zbiornika, to pozostałe działania wykorzystują instalację hydrantową, w której w czwartek bardzo spadło ciśnienie.

 

Ogień, który zgłoszono w czwartek o godz. 13:37, objął już ponad 100 hektarów prywatnych i państwowych lasów w powiecie wołomińskim. (PAP)

 

gru/wr/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%