Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Prawnik: weto ws. rozwodów nie uratuje małżeństw, tylko wydłuży agonię rozstań

PAP 06:31, 11.05.2026 Aktualizacja: 07:19, 11.05.2026
Skomentuj Prawnik: weto ws. rozwodów nie uratuje małżeństw, tylko wydłuży agonię rozstań

Prezydenckie weto wobec nowelizacji umożliwiającej część rozwodów poza sądem nie zmniejszy liczby rozstań – oceniła dr hab. Joanna Dominowska, adwokatka i profesor Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, specjalistka prawa rodzinnego.

 

Jej zdaniem uproszczona procedura nie była „łatwym rozwodem na kliknięcie”, lecz próbą odciążenia sądów i skrócenia postępowań w sprawach bezdzietnych małżeństw, które zgodnie chcą się rozstać. – Ta procedura wcale nie była lekka czy błaha. Małżonkowie mieli dwa razy stawić się w USC – najpierw złożyć oświadczenie o woli rozwodu, a potem po miesiącu je potwierdzić – powiedziała PAP prof. Dominowska.

 

Jak podkreśliła, obecnie w Warszawie na pierwszą rozprawę rozwodową czeka się nawet rok, a ten czas – wbrew argumentacji zwolenników weta – nie służy ratowaniu relacji, a ludzie nie przechodzą w tym czasie żadnej magicznej metamorfozy. - Po prostu żyją osobno i coraz bardziej się frustrują. Dzwonią do kancelarii i pytają tylko: „kiedy będzie termin?” – zaznaczyła.

 

Według prawniczki przewlekłe postępowania generują dodatkowe problemy - prawne i finansowe. Wskazała m.in. na sytuacje, gdy kobieta po rozstaniu zachodzi w ciążę z nowym partnerem, ale formalnie nadal pozostaje mężatką. Wówczas działa domniemanie ojcostwa męża, co oznacza konieczność kolejnej sprawy sądowej. – Do tego dochodzą kwestie majątkowe. Małżonkowie żyją osobno, ale nadal obowiązuje wspólność majątkowa. Jeśli nie ma zgody co do rozdzielności, pojawia się następny proces – podkreśliła.

 

Dominowska nie zgadza się także z argumentem, że rozwód nie powinien odbywać się przed kierownikiem USC. – Skoro ten sam urzędnik może przyjąć oświadczenie o zawarciu małżeństwa, to dlaczego nie miałby przyjąć zgodnego oświadczenia o jego zakończeniu? To przede wszystkim kwestia techniczna i organizacyjna. Takie sprawy mógłby prowadzić również referendarz sądowy albo notariusz – oceniła.

 

Adwokatka zwróciła uwagę, że najdłużej trwają nie sprawy dotyczące winy, ale konflikty wokół dzieci: alimentów, kontaktów i opieki. – Coraz więcej ojców walczy o realny udział w wychowaniu dzieci i bardzo często są to fantastyczni ojcowie. Problem polega na tym, że praktyka sądowa nie nadąża za zjawiskiem alienacji rodzicielskiej – powiedziała.

 

Jak zaznaczyła, postępowania dotyczące utrudniania kontaktów z dzieckiem trwają miesiącami, tymczasem przy małych dzieciach nawet rok bez kontaktu z jednym z rodziców może prowadzić do zerwania więzi.

 

Zdaniem Dominowskiej zmieniają się również społeczne przyczyny rozwodów. Coraz rzadziej małżeństwa trwają z powodów ekonomicznych lub religijnych, a coraz większe znaczenie mają niezależność finansowa kobiet i zmiana stylu życia. – W dużych miastach ludzi po prostu stać na rozwód. Stać ich na adwokata, nowe mieszkanie i nowe życie. Kobiety nie boją się już tak bardzo samotności ekonomicznej – wskazała.

 

Prawniczka zauważyła również, że współczesne konflikty rozwodowe często wynikają z różnic światopoglądowych, oczekiwań wobec rodziny czy stylu życia. – To, że ktoś był świetnym partnerem w liceum, bo słuchał tej samej muzyki i obracał się w tym samym towarzystwie, nie oznacza jeszcze, że będzie dobrym partnerem w dorosłym życiu. Ludzie czasem po prostu wyrastają z siebie – podsumowała Dominowska.

 

Mira Suchodolska (PAP)

 

Całą rozmowę z dr hab. Joanną Dominowską opublikujemy o godz. 6.50.

 

mir/ mark/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%