Pod koniec marca ministerstwo rodziny skierowało do uzgodnień projekt nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Celem zmian jest wzmocnienie wsparcia świadczonego w środowisku lokalnym. Propozycja zakłada m.in., że do DPS-ów będą mogli być kierowani tylko dorośli.
Propozycja ta wzbudziła w ostatnich dniach dyskusje, głównie ze względu na post zamieszczony na Facebooku przez siostry dominikanki prowadzące Dom Chłopaków w Broniszewicach.
Siostry zasłynęły w 2017 r. dzięki akcji „Przygarnij pingwinka”, której celem była zbiórka pieniędzy na budowę nowego domu. Wówczas zamieściły na Facebooku filmik, w którym drepczą korytarzem, udając chód pingwinów, z podpisem: „Dziś światowy dzień pingwina. Przyjmujemy życzenia. Zamiast kwiatków i bombonierek przyjmujemy cegiełki na www.domchlopakow.pl”. Siostrom udało się zebrać prawie 7 mln zł na budowę placówki.
Teraz dominikanki zwracają uwagę, że po wejściu w życie planowanych zmian Dom Chłopaków nie będzie mógł przyjmować nowych dzieci. Obecnie w placówce przebywa ponad 60 osób – chłopców i mężczyzn.
„W nowej ustawie pojawia się zapis, że dzieci nie będą już kierowane do naszego Domu i innych tego typu miejsc. Ma nastąpić tzw. deinstytucjonalizacja” – wskazały siostry we wpisie w mediach społecznościowych.
Według dominikanek tworzone w wyniku reformy ośrodki dla dzieci będą dużo uboższe we wspieraniu ich rozwoju niż to, co chłopcy mają dziś w Domu Chłopaków. W kolejnych wpisach siostry zauważyły, że kluczowe jest nie tylko to, gdzie dziecko trafia, ale z kim pozostaje i czy ma zapewnioną ciągłość relacji, poczucie bezpieczeństwa i stabilność na całe życie – nie tylko do 18. roku życia.
Resort rodziny w odpowiedzi na pytania PAP zaznaczył, że nowela nie przewiduje zamykania domów pomocy społecznej dla dzieci. Jednocześnie ministerstwo stoi na stanowisku, że co do zasady dzieci powinny wychowywać się w rodzinach, a nie w instytucjach. Dotyczy to także dzieci z niepełnosprawnościami.
„Dlatego w planowanej reformie pomocy społecznej przenosimy ciężar pomocy: zamiast przenosić dziecko ze szczególnymi potrzebami do domu pomocy społecznej, dążymy do tego, żeby potrzebne wsparcie dostało w domu, w swojej rodzinie, w swoim środowisku. Jeśli z jakiegoś powodu rodzice biologiczni nie mogą czy nie potrafią zająć się dzieckiem, także dzieckiem z niepełnosprawnością – potrzebna jest rodzina zastępcza” – podkreśliło MRPiPS.
Przypomniało, że trwają prace nad reformą pieczy zastępczej, „właśnie po to, żeby rodzin zastępczych było więcej i żeby każde dziecko w Polsce mogło liczyć na swój dom”.
„Jeśli nie ma innej możliwości i konieczna jest opieka instytucjonalna – to powinna się odbywać w placówce skierowanej tylko do dzieci” – oświadczyło ministerstwo. Poinformowało, że obecnie „ponad 900 dzieci mieszka w tych samych DPS-ach, pokój obok pokoju, co obcy im dorośli”.
„To nie jest bezpieczna ani komfortowa sytuacja. Dlatego dzieci z niepełnosprawnościami, zależnie od potrzeb, powinny trafiać do placówek opiekuńczo-wychowawczych czy opiekuńczo-terapeutycznych” – dodało MRPiPS.
Na wpis sióstr zareagowała odpowiedzialna za reformę wiceminister rodziny Katarzyna Nowakowska. Podkreśliła, że „nikt nie ma planów czy zamiarów przenosić dzieci do innych miejsc, zamykać domu czy jakkolwiek inaczej zagrażać bezpieczeństwu dzieci, które w Domu Chłopaków (i w innych DPS-ach) mieszkają”.
Zwróciła uwagę, że nowelizacja ustawy dotyczy wsparcia dzieci, które pomocy będą potrzebować w przyszłości.
„Z czasem domy pomocy społecznej, w których dziś przebywają zarówno dzieci, jak i dorośli, będą albo przekształcone w domy pomocy społecznej dla dorosłych, albo odnajdą swoje miejsce działania w ramach systemu, który jest skierowany dla dzieci” – dodała Nowakowska.
Projekt jest na etapie konsultacji. W następnej kolejności trafi na posiedzenie Rady Ministrów, a jeśli zostanie przez nią przyjęty – pod obrady Sejmu i Senatu.
Według opublikowanych w środę danych GUS w Polsce w 2025 r. działało 2325 zakładów stacjonarnych pomocy społecznej, w których przebywało 128,2 tys. mieszkańców. Największa grupa mieszkańców obejmowała osoby w wieku 60 lat i więcej (88,5 tys., czyli 69 proc. wszystkich mieszkańców), najmniej było pensjonariuszy w wieku do 18 lat (1,9 tys.). (PAP)
kkr/ joz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rekordowy budżet na 2026 rok. Miasto i Gmina Żarki
8 mln długu jest się czy chwalić.
Bbb
22:46, 2025-12-24
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Myszków
alert typu: ALERT PIERWSZEGO STOPNIA!!! w nocy bedzie ciemno
mefiu
22:25, 2025-05-02
Barbara Nowacka: pielęgnowanie pamięci o Holokauście je
katastrofa
katastrofa
00:10, 2025-01-28
Paweł Bacior – Młodzieżowy Radny, który działa lokalnie
Fantastycznie działasz, mocno wierzę, że zajdziesz daleko, bo takich ludzi jak Ty bardzo potrzeba w regionie. Powodzenia młody człowieku :)
Jagoda
15:34, 2024-11-25