Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

„Rz”: Najtajniejsza komisja w historii polskiego Sejmu

PAP 06:48, 19.03.2026
Skomentuj „Rz”: Najtajniejsza komisja w historii polskiego Sejmu

Raport z ustaleń komisji śledczej do zbadania legalności wykorzystania oprogramowania Pegasus będzie podzielony na trzy części: jawną, którą pozna opinia publiczna, tajną, z którą będą się mogli zapoznać wszyscy posłowie, oraz ściśle tajną. Ta ostatnia ma zawierać informacje o działaniu systemu Pegasus, uruchamianiu kontroli operacyjnej, jej uzasadnieniach oraz decyzjach sądowych - pisze „Rz”.

 

Jak podaje „Rz” - pełną wiedzę, jaką zgromadzili posłowie komisji, poznać może wąska grupa – zaledwie 15 posłów z dostępem do materiałów z klauzulą „ściśle tajne” – wśród nich premier, koordynator służb specjalnych oraz posłowie sejmowej komisji ds. służb specjalnych.

 

Poświadczenie bezpieczeństwa ABW, które daje dostęp do materiałów ściśle tajnych, ma tylko pięciu z 10 posłów komisji ds. Pegasusa. Nie mają go nawet wiceprzewodniczący komisji, m.in. Przemysław Wipler z Konfederacji i Sławomir Ćwik z Centrum.

 

To precedens, takiej sytuacji w Sejmie jeszcze nie było – mówi cytowany w „Rz” Witold Zembaczyński, poseł KO i członek komisji. Problem w tym, że najważniejsze ustalenia są w raporcie ściśle tajnym. Klauzule może zdjąć tylko dysponent tych materiałów i ten, który te klauzule nadał – podkreśla poseł.

 

Pomimo dwuletniej batalii posłów służby odmawiały komisji dostępu do materiałów związanych z kontrolą operacyjną za pomocą Pegasusa.

 

Komisja wystąpiła do Biura Analiz Sejmowych o opinię w kwestii m.in. tego, jak ma ująć część ustaleń, nie łamiąc klauzuli „ściśle tajne”. Sejm bowiem musi przyjąć sprawozdanie komisji śledczej, aby mogła ona zakończyć pracę. Jak mają głosować posłowie, skoro nie poznają całego raportu - czytamy w „Rz”.

 

Jak pisze „Rz” powołując się na służby - komisja może jednostkowo na niejawnym posiedzeniu pewne rzeczy omówić, nie cytując wszystkich materiałów z klauzulą „ściśle tajne”, i złożyć sprawozdanie.

 

Według sprawozdania, jakie złożył poprzedni prokurator generalny Adam Bodnar, trzy służby w latach 2017–2022 stosowały kontrolę, wykorzystując system Pegasus wobec 578 osób – każda była za zgodą sądu. W 2017 r. użyto Pegasusa wobec sześciu osób, w kolejnym roku – wobec 100 osób, w 2020 r. – 161 osób, w 2021 r. – 162, a w 2022 r. – tylko wobec dziewięciu osób. Z raportu ministra Bodnara nie wynika, ile z nich mogło być nadużyciem - podaje „Rz”. (PAP)

 

jszt/ zm/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%