W Katowicach marszałek regionu i szef śląskiej KO Wojciech Saługa akcentował, że na podstawie ustawy o SAFE do regionu mogłoby trafić 10 proc. kierowanych do Polski środków programu w postaci zamówień dla 1640 przedsiębiorstw z woj. śląskiego, w tym firm zbrojeniowych i ich poddostawców. Z kolei na Podkarpaciu - jak wynika z informacji przekazanej przez posłankę KO Krystynę Skowrońską - z SAFE miały skorzystać 764 podmioty.
W ubiegłym tygodniu prezydent Nawrocki poinformował, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Na poniedziałek Koalicja Obywatelska zaplanowała cykl konferencji w 12 miastach, podczas których parlamentarzyści oraz lokalni działacze KO postanowili wskazać, co ta decyzja oznacza dla poszczególnych regionów, miast, a także firm.
Wiceminister nauki Marek Gzik mówił w Katowicach, że historia, w tym doświadczenia wojny w Ukrainie pokazują, że przewagę militarną zyskuje się w laboratoriach, a o zwycięstwie na polu walki decyduje technologia. Zaznaczył, że program SAFE w skali Unii Europejskiej wspiera działania, w których przedsiębiorstwa technologiczne i przemysł zbrojeniowy przy wsparciu nauki mogą budować to, co daje na polu walki przewagę. - Na wecie ws. programu SAFE stracą również wszystkie ośrodki nauki w Polsce, również w woj. śląskim. To właśnie nauka jest platformą rozwoju, innowacji i tego wszystkiego, co pozwala zwyciężać i - przede wszystkim - odstraszać. Panie prezydencie, proszę podpisać program SAFE (...) - zaapelował Gzik.
- Robimy dziś wszystko, aby jak najmniejszym uszczerbkiem udało się zakupić kolejne sprzęty i wzmacniać naszą odporność. (...) Jutro na posiedzeniu Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych będziemy rozmawiać o tym, jakie skutki niesie za sobą weto prezydenta i jakie mamy możliwości, aby wzmacniać służby dbające o nasze bezpieczeństwo - powiedział obecny na konferencji poseł KO Mateusz Bochenek. Zaznaczył przy tym, że wetując SAFE, prezydent „zawetował także zakupy dla policji i straży granicznej”.
Zdaniem posłanki Gabrieli Lenartowicz, że w razie realizacji SAFE na podstawie ustawy „od jutra” można by „w pięciu potężnych halach byłego Rafako” zacząć produkować podwozia dla Jelcza lub kontraktować „miliardy złotych” na transgraniczną linię kolejową z Kędzierzyna-Koźla do granicy państwa w Chałupkach, która służyłaby i obronności, i cywilom. Z kolei senator Halina Bieda przypomniała, że program SAFE powstał w czasie polskiej prezydencji. Zaznaczyła, że był to sukces rządu i wyraziła wiarę, że rząd doprowadzi sprawę do końca. Ale dzisiaj jest to brak środków dla wielu zakładów z naszego regionu, w tym Bumaru w Gliwicach i Bumaru w Zabrzu- zaznaczyła.
Decyzję prezydenta w poniedziałek rano ocenili także działacze KO związani z Podkarpaciem. - Z programu SAFE na Podkarpaciu miały skorzystać 764 podmioty, a w Hucie Stalowa Wola (HSW) ulokowane miały być zamówienia za kwotę 20 mld zł, a skorzystać miały także jeszcze Dezamet w Nowej Dębie, Gamrat Jasło – poinformowała na konferencji zorganizowanej przed biurem zarządu HSW posłanka KO z Podkarpacia Krystyna Skowrońska.
Jak podkreśliła, bezpieczeństwo jest dzisiaj dla Polaków najważniejsze, a takim zapewnieniem bezpieczeństwa jest program SAFE, „który dawał polskiej gospodarce 185 mld zł”, które w 90 proc. miały być lokowane w polskich firmach.
Oceniła, że po wecie prezydenta Polacy w całej Polsce, a szczególnie w Stalowej Woli mówią, „że to zdrada narodowa”, bo pieniądze mogły być zainwestowane w gospodarkę, w bezpieczeństwo. Stwierdziła, że prezydent, przedstawiając projekt SAFE zero, razem z prezesem NBP Adamem Glapińskim powiedzieli, „że będą pieniądze: nie wiadomo jakie, nie wiadomo, kiedy i nie wiadomo skąd”.
Poseł Zdzisław Gawlik zaś zauważył, że HSW jest największym przedsiębiorstwem przemysłu zbrojeniowego, istotną częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej, „który ma znaczący udział w zaopatrywaniu polskiej armii, ale i nie tylko, w najlepsze produkty”.
W Podlaskiem w konferencji zaś uczestniczyli marszałek Łukasz Prokorym, lider KO w regionie Krzysztof Truskolaski oraz wojewoda Jacek Brzozowski. - Program SAFE to program bezpieczeństwa i rozwoju - stwierdził Prokorym. Podkreślił, że „województwo podlaskie, jak żaden inny region w Polsce zna te pojęcia”. Zwrócił uwagę na granicę z Białorusią i Przesmyk Suwalski, a także - uderzające w gospodarkę regionu - kilkuletnie zamknięcie przejść granicznych w Kuźnicy i Bobrownikach. Mówił, że firmy z regionu mogłyby być wykonawcami lub podwykonawcami projektów finansowanych z pożyczek SAFE; wymienił drogi w gminach i powiatach przygranicznych. - To zamach na bezpieczeństwo mieszkańców województwa podlaskiego - ocenił decyzję prezydenta Prokorym.
Europosłanka KO Marta Wcisło uczestnicząca na konferencji organizowanej w Lublinie stwierdziła natomiast, że decyzja prezydenta to veto wobec firm zbrojeniowych i obywateli, którzy „każdego dnia boją się o swoje bezpieczeństwo”. Przypomniała, że to na Lubelszczyźnie spadło lub zostało zestrzelonych wiele rosyjskich dronów, które wleciały do Polski we wrześniu ub.r., a w listopadzie 2022 r. dwie osoby zginęły w wyniku uderzenia rakiety w Przewodowie niedaleko granicy z Ukrainą.
- Dlatego niezwykle ważne jest, żeby z Unii Europejskiej, z Komisji Europejskiej płynęły pieniądze z największego do tej pory programu na rzecz bezpieczeństwa, odporności i odstraszania, jakim jest SAFE - podkreśliła.
W czwartek prezydent Karol Nawrocki poinformował w orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Stwierdził, że nigdy nie podpisze ustawy, która „uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne”.
Uzasadniając decyzję, wskazał, że SAFE to kredyt zaciągany na 45 lat, a koszt jego odsetek może wynieść nawet 180 mld zł. W ocenie prezydenta „Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle, co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe”.
Wcześniej w środę prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński powiedział, że NBP może sprzedać na giełdzie w Londynie część swoich zasobów złota, a nadwyżkę wynikającą z różnicy między ceną zakupu a ceną sprzedaży przeznaczyć na zbrojenia.
Na początku marca prezydent Karol Nawrocki i szef NBP Adam Glapiński zapowiedzieli program „polski SAFE 0 proc.”, który - jak stwierdził prezydent - ma być dla SAFE „konkretną, polską, bezpieczną i suwerenną alternatywę, która nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami finansowymi”. (PAP)
(Planujemy kontynuację tematu)
mtb/ api/ rof/ pin/ ugw/ mhr/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rekordowy budżet na 2026 rok. Miasto i Gmina Żarki
8 mln długu jest się czy chwalić.
Bbb
22:46, 2025-12-24
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Myszków
alert typu: ALERT PIERWSZEGO STOPNIA!!! w nocy bedzie ciemno
mefiu
22:25, 2025-05-02
Barbara Nowacka: pielęgnowanie pamięci o Holokauście je
katastrofa
katastrofa
00:10, 2025-01-28
Paweł Bacior – Młodzieżowy Radny, który działa lokalnie
Fantastycznie działasz, mocno wierzę, że zajdziesz daleko, bo takich ludzi jak Ty bardzo potrzeba w regionie. Powodzenia młody człowieku :)
Jagoda
15:34, 2024-11-25