W czwartkowym orędziu prezydent Karol Nawrocki poinformował, że nie podpisze rządowej, wdrażającej europejski mechanizm SAFE ustawy, która przewidywała utworzenie specjalnego funduszu zarządzanego przez BGK, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z pieniędzy z programu.
W odpowiedzi na weto rząd, podczas nadzwyczajnego posiedzenia, przyjął w piątek uchwałę, na mocy której zostanie zrealizowany program Polska Zbrojna – to element zapowiadanego przez rząd „planu B” na wypadek weta, który zakłada przekierowanie pieniędzy z SAFE do istniejącego już Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ).
- Jako PGZ i jako polski przemysł zbrojeniowy chcemy produkować polskie bezpieczeństwo. Środki z SAFE są nam do tego potrzebne, ponieważ jest to dodatkowy kapitał. Za to można więcej produkować, za to można więcej sprzedać naszych produktów, broni, nie tylko na rynku polskim, ale także zagranicznym. Za to można pozyskiwać nowe kompetencje i umiejętności – podkreślił w piątek podczas briefingu prasowego prezes PGZ.
Zwrócił uwagę, że PGZ posiada około 100 zakładów produkcyjnych, z których wiele liczyło na udział w programie SAFE. - Dzisiaj pozostaje nam czekać na dalsze decyzje – powiedział. Dodał, że nie wiadomo jeszcze, czy prezydenckie weto wywoła straty.
Jak mówił Leszkiewicz, przygotowany przez rząd program Polska Zbrojna „się obroni”, „tylko pewnie stracą na tym niektórzy, jak służby mundurowe”. - My też liczyliśmy na to, że część naszych broni, chociażby z radomskiej fabryki Łucznik, trafi na wyposażenie polskiej Policji i polskiej Straży Graniczne. Więc to jest taki przykład, kiedy rzeczywiście nie będziemy mogli tego zrealizować, ponieważ nie wejdzie w życie ten nowy fundusz, który by pozwolił na realizację tego projektu – tłumaczył Leszkiewicz.
Podkreślił też, że ograniczenie się do FWSZ uniemożliwi realizację projektów wspólnie z Ukrainą.
Leszkiewicz pytany, czy wie, ile Grupę kosztować będzie oczekiwanie na dalsze rozwiązania w sprawie SAFE, odparł, że „to będzie kosztowało cały polski przemysł obronny”. Przypomniał, że PGZ – na podstawie warunków SAFE - ma czas do 30 maja na podpisanie ewentualnych umów negocjowanych z Agencją Uzbrojenia. Zauważył, że po tym terminie pojawi się obowiązek włączania do kolejnych umów innych państw.
Pytany o argumentację środowiska prezydenta i opozycji, jakoby SAFE zagrażało polskiej suwerenności, odparł, że nie zamierza komentować wypowiedzi politycznych. - Dla nas jest ważne tylko i wyłącznie to, że jako przemysł chcemy, żeby pieniądze jak najszybciej trafiły, żebyśmy jak najszybciej podpisali umowy i żebyśmy zaczęli produkować to, co jest w SAFE - podkreślił.
- Zobaczymy, jakie będą kolejne kroki. Dzisiaj aktywność i kluczowe działanie są po stronie Ministerstwa Obrony Narodowej i Agencji Uzbrojenia. Liczymy na to, że na tych podstawach prawnych uda się jak najszybciej rozpocząć negocjacje, zostaniemy zaproszeni do negocjowania umów i że do 30 maja zdążymy te kluczowe parametry i kluczowe umowy podpisać, tak by można było produkować sprzęt na wyposażenie polskiej armii – mówił prezes PGZ.
Polski wniosek złożony do programu SAFE opiewał na 43,7 mld euro i uzyskał akceptację instytucji unijnych. Tym samym Polska została wskazana jako największy beneficjent programu. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miało trafić do polskich firm zbrojeniowych.(PAP)
from/ par/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rekordowy budżet na 2026 rok. Miasto i Gmina Żarki
8 mln długu jest się czy chwalić.
Bbb
22:46, 2025-12-24
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Myszków
alert typu: ALERT PIERWSZEGO STOPNIA!!! w nocy bedzie ciemno
mefiu
22:25, 2025-05-02
Barbara Nowacka: pielęgnowanie pamięci o Holokauście je
katastrofa
katastrofa
00:10, 2025-01-28
Paweł Bacior – Młodzieżowy Radny, który działa lokalnie
Fantastycznie działasz, mocno wierzę, że zajdziesz daleko, bo takich ludzi jak Ty bardzo potrzeba w regionie. Powodzenia młody człowieku :)
Jagoda
15:34, 2024-11-25