Zamknij

Dodaj komentarz

Dr płk J. Kowal: brakuje kadr i kurczy się czas na przygotowanie szpitali do działań wojennych

PAP 10:50, 28.02.2026
Skomentuj Dr płk J. Kowal: brakuje kadr i kurczy się czas na przygotowanie szpitali do dział

W WIM odbyła się trzecia konferencja z cyklu poświęconego przygotowaniu cywilnych szpitali do współpracy z wojskową służbą zdrowia w razie konfliktu zbrojnego lub zdarzeń masowych. Jak wyjaśnił dr płk Jarosław Kowal, zastępca dyrektora Wojskowego Instytutu Medycznego ds. operacyjnych oraz zastępca komendanta Centralnego Szpitala Klinicznego MON, cykl realizowany jest w ramach zadań nałożonych przez MON. - Pierwsze spotkanie dotyczyło przepisów i podstaw prawnych, drugie – infrastruktury, odporności obiektów i rezerw strategicznych, a trzecie – praktyki: szkolenia personelu, koordynacji, łączności i realnych scenariuszy działania – poinformował. Zastrzegł jednak, że „na wojnę nie przygotują nas konferencje, przygotują nas decyzje, obowiązkowe standardy i wdrożenia”.

 

Pytany o gotowość Polski na masowy napływ rannych w razie konfliktu, podkreślił, że formalnie system istnieje. - W każdym województwie są wydzielone szpitale z bazą łóżkową na potrzeby sił zbrojnych. Koordynację prowadzą komendanci rejonów zabezpieczenia medycznego wojska – zaznaczył. Jego zdaniem system wymaga jednak dopracowania. - Trzeba jasno określić poziomy referencyjności i przypisać odpowiedzialność. W sytuacji wojny nie będzie czasu na ustalanie, kto za co odpowiada - podkreślił.

 

Odnosząc się do zagrożeń hybrydowych czy zamachów, Kowal wskazał na konieczność natychmiastowej współpracy służb. - Kluczowa jest segregacja (triaż - PAP) rannych na miejscu zdarzenia. Źle przeprowadzona segregacja i ewakuacja mogą sparaliżować nawet najlepszy szpital. Jeśli wszyscy ranni trafią do jednej placówki, system się zatka – powiedział.

 

Ocenił, że problemem nie jest brak woli personelu, lecz brak obowiązkowego, jednolitego systemu szkoleń. - Proponujemy trzystopniowy model kompetencji. Podstawowy poziom powinien objąć cały personel – każdy lekarz i pielęgniarka muszą umieć zatamować masywny krwotok, odbarczyć odmę prężną, zapobiec hipotermii. To czynności, które ratują życie w pierwszych minutach – wskazał. Wyższe poziomy miałyby obejmować zaawansowaną chirurgię urazową i medycynę taktyczną, ale – jak podkreślił – „to musi być decyzja systemowa, nie dobrowolność”.

 

Kowal zwrócił uwagę na utrzymujący się od lat deficyt lekarzy wojskowych. - Mówimy o kilkuset wakatach. Bez poprawy warunków służby – wynagrodzeń i jasnej ścieżki kariery – nie odbudujemy kadry – ocenił. Zapytany, czy Polska jest dziś gotowa, aby udzielać pomocy rannym w razie W odpowiedział: „Jesteśmy w fazie przygotowań. Mamy dokumenty i koncepcje. Teraz potrzebne są wdrożenia”. I dodał: - Nasi partnerzy z Ukrainy mówią: „macie jeszcze czas, wykorzystajcie go mądrze”. Ale ten czas jest zasobem, który się kurczy. W czasie wojny będziemy działać albo ponosić konsekwencje braku decyzji - spuentował.

 

Cały wywiad z dr. płk. Jarosławem Kowalem opublikujemy o godz. 6.41.

 

Mira Suchodolska (PAP)

 

mir/ mark/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%