Wiceszef Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Robert Gajda na wtorkowym spotkaniu z dziennikarzami poinformował, że program antysmogowy „Czyste Powietrze” w tym roku ma przejść kolejne zmiany. Szerokie konsultacje m.in. z branżą mają rozpocząć się 16 lutego.
Gajda wyjaśnił, że część zmian będzie wymagała zgody Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), a inne nie, i te mają być wprowadzone szybciej. W ub.r. otrzymano zgodę EBI na przekazanie 10 mld zł z Funduszu Modernizacyjnego na „Czyste Powietrze” i zgoda banku jest niezbędna przy wprowadzeniu niektórych zmian.
Według wiceszefa NFOŚiGW zmiany, które nie będą wymagały zgody EBI, będzie można wprowadzić z końcem pierwszego kwartału br. Wynegocjowane w konsultacjach reformy, na które trzeba będzie mieć zgodę banku, będą mogły wejść w życie pod koniec roku.
Gajda poinformował, że jedną z propozycji NFOŚiGW jest zmiana definicji beneficjenta w kontekście własności budynku czy lokalu mieszkalnego. Obecnie ubiegając się o dotację na termomodernizację domu trzeba udowodnić, że jest się właścicielem lub współwłaścicielem nieruchomości przez minimum trzy lata (z wyjątkiem spadków).
- Proponujemy, żeby skrócić ten okres do jednego roku własności, ale wprowadzamy dwie koleje grupy - czyli darowizny, zgodnie z ustawą o dziedziczeniu, oraz zakup - powiedział wiceprezes. Dodał, że trzeba będzie być właścicielem budynku przynajmniej w 50 proc., żeby móc skorzystać z krótszego okresu niż 3 lata.
NFOŚiGW proponuje też wydłużyć czas na rozliczenie prefinansowania przy wypłacie zaliczki ze 120 do 180 dni, a także wprowadzić tzw. bon na audyt, z którego będzie można sfinansować audyt energetyczny za pośrednictwem operatorów gminnych.
- Każdy z mieszkańców będzie mógł skorzystać z takiego bonu, ale w gminach, które są operatorami - powiedział Gajda. Dodał, że ma to zmobilizować pozostałe samorządy do przystąpienia do programu operatorskiego.
Według informacji przedstawionych na spotkaniu, do programu zgłosiło się niewiele ponad 1500 gmin na 2,5 tys. Operatorzy są wymagani przy realizacji „Czystego Powietrza” przez najuboższych beneficjentów. Zadaniem operatorów jest też prowadzenie całej inwestycji termomodernizacyjnej od początku do końca.
Wiceszef Funduszu zapowiedział, że kolejna propozycja, która wymagać będzie akceptacji EBI, dotyczyć będzie „zwiększenia dostępności programu dla beneficjentów, którzy chcą wymienić źródło ciepła i wykonać częściową termomodernizację (...)”.
Jak wynikało z wypowiedzi Gajdy, ta zmiana dotyczyłaby beneficjentów, którzy kwalifikują się do podwyższonego poziomu dofinansowania w „Czystym Powietrzu” (dotacja do 70 proc. kosztów kwalifikowanych).
- Chcemy wyznaczyć poziom 30 proc. energii pierwotnej; w takim wypadku wystarczy zrobić wymianę źródła ciepła i częściową termomodernizację (...). Z audytu będzie wynikało, że aby osiągnąć ten minimalny efekt ekologiczny, trzeba będzie zrobić takie a nie inne elementy (inwestycji-PAP) - powiedział.
Gajda wskazał też na propozycję wprowadzenia umów trójstronnych, w które włączeni byliby też wykonawcy inwestycji w „Czystym Powietrzu”. Obecnie takie umowy są zawierane między przyznającym dofinansowanie, czyli wojewódzkim funduszem ochrony środowiska, a beneficjentem pomocy lub jego pełnomocnikiem.
Kolejny pomysł, który wymienił wiceprezes NFOŚiGW, to wprowadzenie listy rekomendowanych wykonawców programu. Gajda podkreślił, że wybór takich firm nie będzie obligatoryjny przy korzystaniu z dotacji, ale ma być to podpowiedź dla np. właścicieli domów. - Podmioty, które znajdą się na tej liście, będą sprawdzone i będą musiały spełnić pewne parametry - zaznaczył przedstawiciel NFOŚiGW.
Wiceprezes podkreślił, że celem przeprowadzonej na początku ub.r. reformy „Czystego Powietrza” było ograniczenie nieprawidłowości i nadużyć w programie, co - według Gajdy - się udało. Jednocześnie przyznał, że spadła liczba składanych wniosków. Jako przyczynę wymienił m.in. to, że w programie nie można już uzyskać dotacji do wymiany źródła ogrzewania na piec gazowy. Stanowiły one ponad 40 proc. źródeł, jakie pojawiły się we wnioskach o dotacje w 2023 r. - przekazał wiceprezes. Brak możliwości dofinansowania gazowych kotłów w programie wynika z przepisów UE. Jako drugą przyczynę wskazał konieczność przeprowadzenia audytu energetycznego i termomodernizacji budynku.
Z wypowiedzi Gajdy wynikało, że w nowej odsłonie programu złożono 55 tys. „pełnych” wniosków. - Mamy też ponad 25 tys. wniosków, które są w systemie jako robocze i czekają np. na uzupełnienie o audyt energetyczny, i kiedy się pojawi, to będzie wniosek kompletny - dodał. (PAP)
mick/ pad/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rekordowy budżet na 2026 rok. Miasto i Gmina Żarki
8 mln długu jest się czy chwalić.
Bbb
22:46, 2025-12-24
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Myszków
alert typu: ALERT PIERWSZEGO STOPNIA!!! w nocy bedzie ciemno
mefiu
22:25, 2025-05-02
Barbara Nowacka: pielęgnowanie pamięci o Holokauście je
katastrofa
katastrofa
00:10, 2025-01-28
Paweł Bacior – Młodzieżowy Radny, który działa lokalnie
Fantastycznie działasz, mocno wierzę, że zajdziesz daleko, bo takich ludzi jak Ty bardzo potrzeba w regionie. Powodzenia młody człowieku :)
Jagoda
15:34, 2024-11-25