Były minister sprawiedliwości, prokurator generalny za rządów PiS Zbigniew Ziobro jest jednym z podejrzanych w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. W poniedziałek jeden z jego obrońców mec. Bartosz Lewandowski poinformował, że Ziobro uzyskał azyl polityczny i ochronę międzynarodową na Węgrzech. Ziobro napisał na platformie X, że „wybiera walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem”.
Wiceszef MSZ ds. europejskich Ignacy Niemczycki powiedział we wtorek w wywiadzie w RMF24, że polski rząd w dalszym ciągu nie uzyskał oficjalnej informacji z Budapesztu w tej sprawie.
- Procedura jest taka, że jeżeli stosuje się przepisy unijne lub przepisy krajowe, które bazują na przepisach unijnych, dane państwo członkowskie ma obowiązek poinformować Radę Unii Europejskiej, czyli inne państwa członkowskie - przysyła się taką notę do sekretariatu. To nie jest procedura, którą się stosuje na co dzień, ponieważ takie sytuacje są absolutnie wyjątkowe - wyjaśnił Niemczycki i dodał, że taka nota ze strony Węgier pojawiła się, ale „nie zawiera informacji o tym, kto ten azyl dostał oraz nie ma dokładnej informacji, jakiego rodzaju jest to azyl”.
Według Niemczyckiego sytuacja przypomina udzielenie azylu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości za rządów PiS, Marcinowi Romanowskiemu. - Dwie osoby dostały jakąś formę ochrony na Węgrzech, formalnie nie wiemy nic - stwierdził.
Wiceszef MSZ poinformował, że „polska dyplomacja podjęła już działania w sprawie azylu Ziobry, a pierwszym krokiem będzie ustalenie stanu faktycznego”. - Poprosiliśmy szefa placówki w Budapeszcie o to, żeby postarał się uzyskać informacje od władz węgierskich. To po pierwsze. Po drugie, już w zeszłym tygodniu wzywaliśmy ambasadora Węgier w Polsce, w Warszawie, też domagając się informacji. Natomiast ambasador jasno powiedział, że żadnych informacji nam nie przekaże - powiedział Niemczycki.
Jak ocenił, brak informacji od ambasadora Węgier „nie jest specjalnie zaskakujący, bo Węgry są krajem, który nie współpracuje w sprawach najważniejszych, m.in. pomocy dla Ukrainy”. Niemczycki dodał, że według niego skarżenie w sądach europejskich w tej sprawie będzie miało ograniczone skutki, ponieważ prawo europejskie pozwala na udzielenie azylu przez jedno państwo członkowskie obywatelce innego państwa. - To są sytuacje skrajne, te przepisy nie są bardzo precyzyjne, natomiast według oceny moich współpracowników przepisy jednak na to pozwalają, więc ta sprawa dla mnie ma charakter stricte polityczny i pokazuje jakim partnerem w Unii są Węgry - wyjaśnił. - Przerabialiśmy już tę sprawę przy okazji byłego wiceministra Romanowskiego. Możliwości działania w ramach unijnych przepisów są niestety ograniczone - dodał.
Niemczycki odniósł się także do stanowiska szefa węgierskiej dyplomacji Petera Szijjarto, według którego azyl otrzymały osoby, „które w Polsce byłyby narażone na prześladowania polityczne” a „demokracja i praworządność w Polsce znajdują się w kryzysie i są zagrożone”. - Minister spraw zagranicznych Węgier regularnie podróżuje z premierem Orbanem do Moskwy, dyskutując o interesach Węgier i interesach swojej frakcji politycznej. Ciężko, żeby był dla nas partnerem do rozmów - podsumował.
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek ocenił w poniedziałek we wpisie na platformie X, że „postawa strony węgierskiej jest nieakceptowalna”. Zwrócił uwagę, że informacje o rzekomym „azylu” Zbigniewa Ziobry nie zostały dotąd potwierdzone w żadnym oficjalnym trybie międzynarodowym. Dodał, że toczące się postępowanie wobec Ziobry nie zostało wstrzymane i 15 stycznia sąd rozpozna wniosek prokuratury o areszt dla byłego ministra sprawiedliwości.
Sam Ziobro oświadczył w poniedziałek na X, że pozostanie za granicą do czasu, gdy „w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności”.
Wobec Ziobry toczy się postępowanie Prokuratury Krajowej, która zarzuca mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
15 stycznia zaplanowane jest posiedzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, który ma odnieść się do wniosku prokuratury o zastosowanie aresztu wobec Ziobry na trzy miesiące. W przypadku uwzględnienia przez sąd wniosku o areszt prokuratura – według jej zapowiedzi – ma wydać za byłym ministrem list gończy i na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze poszukiwania posła PiS na terenie kraju. Jeżeli w toku tych działań służby ustalą, że Zbigniew Ziobro nie przebywa na terytorium Polski, kolejnym etapem działań prokuratury ma być uruchomienie poszukiwań na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. (PAP)
mbed/ mro/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rekordowy budżet na 2026 rok. Miasto i Gmina Żarki
8 mln długu jest się czy chwalić.
Bbb
22:46, 2025-12-24
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Myszków
alert typu: ALERT PIERWSZEGO STOPNIA!!! w nocy bedzie ciemno
mefiu
22:25, 2025-05-02
Barbara Nowacka: pielęgnowanie pamięci o Holokauście je
katastrofa
katastrofa
00:10, 2025-01-28
Paweł Bacior – Młodzieżowy Radny, który działa lokalnie
Fantastycznie działasz, mocno wierzę, że zajdziesz daleko, bo takich ludzi jak Ty bardzo potrzeba w regionie. Powodzenia młody człowieku :)
Jagoda
15:34, 2024-11-25