"Cena złota rośnie z dnia na dzień, teraz znów wzrosła po decyzjach prezydenta Trumpa dotyczących cła. My na samym zakupie złota i na różnicy w cenie, która powstała w ostatnim czasie, gdybyśmy to sprzedali, to byśmy uzyskali około 40 mld zł" - powiedział szef banku centralnego.
Na wzroście wyceny złota w ostatnim czasie Narodowy Bank Polski zyskałby prawie 40 mld zł - ocenił podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński.
Zapewnił jednocześnie, że bank centralny nie po to kupuje złoto, żeby je potem sprzedawać, a jest to rezerwa na "ewentualne trudne czasy".
W połowie marca Glapiński poinformował, że NBP zwiększył rezerwy w złocie do 480 ton i zbliża się do powiększenia tej rezerwy do 500 ton. Dodał, że Polska osiągnęła w ten sposób 13. miejsce na świecie pod względem zasobów złota.
Jak ocenił wtedy prezes NBP wartość aktywów rezerwowych, jakie zgromadził NBP wzrosły do 230 mld dolarów. (PAP)
pif/ ms/
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myszkow365.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz